Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
71 postów 204 komentarze

Jak tępa mafia wymiaru robi Polaków w trąbę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Po co ryzykować napady z bronią w ręku czy parać się uczciwą pracą, jeśli można zostać sędzią, komornikiem lub innym łajdakiem z wymiaru i kraść z pomocą aparatu państwowego.

Komornicy, sędziowie i reszta szwindlerów z wymiaru sprawiedliwości, zapewne drwią sobie z mafii takich jak pruszkowska czy z ciężko pracujących Polaków. Po co ryzykować napady z bronią w ręku czy parać się uczciwą pracą, jeśli można zostać sędzią, komornikiem lub innym łajdakiem z wymiaru i kraść z pomocą aparatu państwowego. I nie daj Boże nazwać tych ludzi po imieniu. Za to są paragrafy.

We wcześniejszych artykułach sugerowałem, że wymiar sprawiedliwości został zdominowany przez psychopatów i to prawdopodobnie dziedzicznych. Ich cechami charakterystycznymi jest między innymi skłonność do oszustw i brak jakichkolwiek skrupułów. Towarzyszy temu tępota umysłowa i dwumowa. Inny język na użytek publiczny i inny dla własnego grona. Osobnicy ci mają też pęd do władzy. Dlatego tak wielu z nich jest w urzędach i tak trudno z nimi się porozumieć. Ich sposób myślenia jest inny, pozbawiony emocji i nastawiony na pasożytowanie i niszczenie ofiar. Towarzyszy temu maska normalności, często uśmiech i udana życzliwość. Za tą maską kryje się natura hieny.

W artykule „Gdy wariaci mają władzę” pokazałem jak załatwia się postanowienia sądów w celu przejmowania majątków. Robione jest to w wyjątkowo prymitywny sposób i udaje się dlatego, że większość ludzi ma zakodowane w umysłach założenie, że sądy działają w dobrej wierze a prawa trzeba przestrzegać. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Sędziowie robą durnych Polaków w trąbę, a prawo traktują instrumentalnie i zwykle w kierunku robienia przekrętów. I, co ciekawsze, niekoniecznie czynią to za łapówki. Przypuszczam, że większość oszustw wynika z psychopatycznej natury tych osobników. Wracając jednak do wspomnianego przekrętu, to postanowienia takie załatwia się na telefon od adwokata i korzysta się z przepisu o zabezpieczeniu roszczenia, który istnieje w prawie finansowym. Tutaj wystarcza uprawdopodobnienie roszczenia. W ten sposób można rościć sobie prawo do alimentów w dowolnej wysokości. Nie potrzeba na to żadnych dokumentów. Następnie przechodzi się do prawa rodzinnego, które nakazuje natychmiastową płatność alimentów. Prawo, co prawda, wymaga w sprawach rodzinnych rozprawy, ale to drobiazg. Papier zniesie wszystko. Zawsze można napisać, że wydano postanowienie na rozprawie. Dla przeciętnego zjadacza chleba sprawa jest trudna do odkręcenia. Poprzez manipulację terminami nie dopuści się do zaskarżenia, wyrok się uprawomocni etc. Poza tym, co tu zaskarżać, jeśli sędzia ma pieczęć z rygorem natychmiastowej wykonalności. W ten sposób obchodzi się dwuinstancyjność postępowania i można zasądzić alimenty w dowolnej wysokości, nawet 7 tys. zł miesięcznie od bezrobotnego, tak jak było u mnie, i oczywiście tworzy się sztuczny dług.

Jest to logika typu 2+2=22 i pozwala z pomocą owej magicznej pieczęci z dziada zrobić bogacza, oczywiście czyimś kosztem. Najlepiej kosztem tego, kto ciężko pracował na swój majątek. Tak właśnie obrabia ludzi mafia sądowa, a ciemny lud wierzy w prawo, zobowiązania etc. Poprzez fakt, że akty własności w Polsce nie istnieją, a są jedynie rejestry w sądach, mafia za pomocą zapisu w księdze wieczystej może praktycznie dowolną osobę pozbawić jej własności, i to robi. Najlepiej jeśli delikwent nic nie wie o przekręcie i jest na przykład za granicą a posiada dom w Polsce. Po przyjeździe do domu może nie być wpuszczonym, bo to nie będzie już jego własność.

W taki właśnie sposób zostało załatwione postanowienie z 21 grudnia 2005r., które jest podstawą egzekucji w stosunku do mnie, a dług jest już astronomiczny. I nie ma tu znaczenia, że ostatecznie po ponad roku użerania się, postanowienie zostało uchylone. Sędzia wcześniej przecież przybił magiczną pieczęć z „natychmiastowa wykonalnością”. Jest jeszcze jeden aspekt magii. Moja była, Katarzyna Gaworek-Goczyńska związana jest z sektą Sai Baby. Ongiś bardzo potężną i wpływową, między innymi wskutek przejmowania majątków wyznawców. Sai Baby już nie ma. Wydaje się jednak, że jego duch ma się dobrze.

Dla większego uprawdopodobnienia roszczeń, ofiarę przekrętu oskarża się o pobicie i jeszcze lepiej, ładuje się do psychiatryka. Usłużni biegli psychiatrzy dopilnują reszty. Człowieka można ubezwłasnowolnić i okraść kompletnie. Z moich obserwacji, mafijny system robienia przekrętów obejmuje całe sądownictwo i jest to struktura hierarchiczna, chociaż może niekoniecznie zgodna z formalną strukturą sądów. Stąd biorą się owe dziwne zachowania się sędziów, niezgodne ze zdrowym rozsądkiem i nawet literą prawa. Po prostu są to wyroki mafijne, na zlecenie, a sędziowie poprzez żonglerkę paragrafami, jakoś muszą je uzasadniać. Osoby, które nie poddają się, muszą liczyć się konsekwencjami i tym można wytłumaczyć mój dwukrotny kilkumiesięczny w sumie pobyt za kratami. Dodajmy przy oskarżeniach, za które w normalnym kraju prokurator i sędziowie trafiliby do psychiatryka lub zakładu specjalnego dla ociężałych umysłowo.

Oszustwa robione są zwykle prymitywnie i nachalnie. Nie ma to jednak znaczenia, gdyż system kontroli z zasady nie istnieje. Dlatego w 2007r. usunięto z sądów karnych ławników i dlatego Trybunał Konstytucyjny nie dopuścił do rozpatrzenia mojej Skargi Konstytucyjnej w tym względzie. Chodziło o to, aby mafia miała pełnię władzy i mogła robić przekręty bez skrupułów. Być może chodzi też o to, aby Polaków wyzuć z własności.

Jak wspomniałem, wiele wskazuje na psychopatyczną dewiację u opisywanych osobników. Świadczy o tym między innymi wyjątkowa tępota. W piśmie komornika jest wyraźnie napisane ze podstawą egzekucji jest postanowienie z 21 grudnia 2005r. z tytułem wykonawczym z 4 stycznia 2005r. czyli pieczęć została przybita jeszcze przed wydaniem samego postanowienia, które też było wynikiem oszustwa. Jest tam napisane, że było wydane na rozprawie, po której w aktach nie ma śladu, gdyż sprawa była załatwiana prywatnie z adwokatem. Co więcej, jak pokazałem wcześniej owo otrzymane na lewo postanowienie, moja była przerabiała na kopiarce. Jest to więc przekręt na przekręcie. Zwracałem na to uwagę wielokrotnie. Na próżno. Typowy urzędnik wymiaru jest zbyt tępy, żeby zrozumieć tego typu niuanse. Psychopaci są tez jak widać odporni na presję moralną czy publikacje w mediach. Do czasu, kiedyś bowiem wywiozą ich na taczkach i to w najlepszym przypadku.

Żeby rabunek był bardziej efektywny bierze się zakładników. W tym wypadku są to dzieci, z którymi nie mogę się spotkać już od siedmiu lat. Jak to się robi pokazałem w niedawnym tekście „Otwarta wojna z rodziną”. Chodzi o to, że gdyby dzieci wróciły do domu, lub gdybym przynajmniej miał z nimi regularny kontakt, sytuacja by się rozwiązała i nie byłoby podstaw do haraczu. Można by też normalnie żyć, a tego psychopaci nie lubią. Manipulacje, intrygi i czynienie zła, to ich ulubione zajęcia.

Tymczasem w mediach słyszy się o państwie prawa, drobiazgowym przestrzeganiu przepisów przez sądy itd. Co ciekawe propaganda ta jest często powielana przez osoby postronne. Jak wydać psychopatyczna propaganda robi wodę z mózgu.

Żeby nie być gołosłownym załączam skan z wynikiem pracy komornika Ryszarda Moryca i Sądu Okręgowego w Warszawie.  Przedstawiam też zdjęcia komornika prezentującego potencjalnym nabywcom swoją zdobycz. W swoich przekrętach korzysta z ochrony polskiej policji. Szwindle opisywanego typu mają miejsce za pełną wiedzą i aprobatą najwyższych władz PL a kolejni ministrowie sprawiedliwości byli o nich bezpośrednio informowani. Informowana była też opozycja. Tak więc ludzie, inwestujcie w Polsce a napchacie kieszenie Morycom i im podobnym. Sami zaś pójdziecie z torbami.

Dodam jeszcze że po powrocie do domu wziąłem rytualną kąpiel po kontakcie z nieczystymi osobnikami.

Bogdan Goczyński

zawiadominienie o licytacji

Zawiadomienie o licytacji

 

Komornik Moryc w asyście policjanta

Komornik Moryc w asyście polskiego policjanta.

Komornik Moryc z profilu

Komornik Moryc z profilu.

 Wspólnik Komornika Moryca

Wspólnik Moryca

 

KOMENTARZE

  • System jest pełen łajdaków
    http://www.youtube.com/watch?v=bN9oC5kVk7g

    http://www.youtube.com/watch?v=2gAppS4BXf4
  • @Bogdan Goczyński
    Smutne jest to, że żona nie zdaje sobie sprawy, że szkodzi dzieciom lub jest to jej obojętne.

    Majątek rodzinny był przecież nabywany dla dzieci.

    Spieniężanie mieszkań przez komorników doprowadzi do sprzedaży za niekorzystną cenę i do potrącenia wysokich kosztów komorniczych. Uzyskane pieniądze w czasie kryzysu szybko się rozejdą i żadnego pożytku z tego nie będzie.

    Pomijam niemoralny wymiar całej sprawy, gdy ex-żona chce robić za rzekomą dobrodziejkę dzieci kosztem ex-męża i przy pomocy oszukańczych zabiegów.
  • @Rebeliantka 03:44:47
    Należy zrozumieć, że umysły psychopatów działają inaczej. Oceniać ich należy z biologicznego punktu widzenia. Oni nie kierują się moralnością i tak naprawdę jej nie rozumieją. Widzą tylko ofiary, które mogą wykorzystać i zniszczyć. I tak należy widzieć zachowanie się Moryca i mojej byłej.
  • @Bogdan Goczyński 06:42:46
    Mimo wszystko byłoby dobrze, gdyby eks-żona przemyślała sprawę i w interesie dzieci wycofała sprawy tych dziwacznych roszczeń alimentacyjnych (w kwocie 7 tysięcy złotych miesięcznie) od komorników.

    Dla dzieci byłaby najlepsza jakaś forma ugody pomiędzy Państwem.
  • @Rebeliantka 03:44:47
    "Smutne jest to, że żona nie zdaje sobie sprawy, że szkodzi dzieciom lub jest to jej obojętne."

    Jest to dla niej obojętne. Nie jest aż tak głupia, by nie zdawać sobie sprawy. Są osobnicy, którzy spalą dom, by usmażyć dla siebie jajecznicę. Tu warto wspomnieć stare chińskie przysłowie:
    "Zły mąż może być dobrym ojcem, zła żona nigdy nie będzie dobrą matką".

    "Pomijam niemoralny wymiar całej sprawy, gdy ex-żona chce robić za rzekomą dobrodziejkę dzieci kosztem ex-męża i przy pomocy oszukańczych zabiegów."

    Oczywiście - "dla dzieci zrobi wszystko"... ;)
    Nawet wykończy ich ojca, bo to wyłącznie ONA jest inicjatorem tej całej hucpy.
    Przyczyna - złość i złośliwość do kwadratu.
    Główny cel - dokopać byłemu. Za wszelką cenę. Zgodnie z zasadą - "to ja ci teraz k...a pokażę".
    Skutek - na pewnym etapie obudzi się z ręką w nocniku...
  • Jak ktoś nie miał do czynienia z polską Temidą
    to sądzi, że to jakieś wielkie kłamstwo Autora. Znakomita większość - jak Autor zauważył - jest przekonana, że sądy to jednak poważne i uczciwe instytucje, nawet jeśli słyszeli gdzieś o przewałach, to uważają, że to wyjątkowe przypadki. Pewnej kobiecie wydawało się, że zarejestrowałem się na portalu jako Kawalec i podała mnie do sądu za sprawki tego gościa i za moje działania, które oceniła negatywnie. Sąd nie rozpatrzył najważniejszej sprawy - jej fałszerstwa i pomówienia, że jestem Kawalcem, ale za to wydał wyrok skazujący i nakazał pub;liczne przeproszenie za wypowiedzi, których nie dokonałem, albo które zostały błędnie zrozumiane przez sędziego. No i nie ma komu odkręcić sprawy - takich durniów mamy w togach! To trwa od 2009 i końca nie widać.

    Ale przecież Polska należy do Unii i dlaczego UE nie instaluje tu swego polskojęzycznego przedstawiciela, który niczym ambasador przyglądałby się naszym wyrokom?
  • System jest pełen łajdaków?
    To PO-lska jest pełna łajdaków!! Bo kto posadził tych łajdaków na stołki??
    A może to Marsjanie tu wylądowali? To tacy sami łajdacy jak ci co na stołkach ich tam PO-sadzili!! Większość tego narodu odrzuciła nauki bł. JPII,
    które to najznakomitszy Syn Tego Narodu przez wiele lat głosił. Węc mamy to co mamy, czyli ponad 50% hołoty i garstkę porządnych i uczciwych ludzi.
  • @teresa kawiak 08:43:03
    Panią sprawą, także Autora oraz paru innych "sławnych" oskarżonych, powinna zainteresować się jakiś publiczna instytucja albo znana gazeta posiadająca prawników - dziennikarze mieliby dojście do obiektywnej prawdy, mieliby cykl artykułów nt. przewałów Temidy. To co? Wszyscy śpią? Żadnej papierowej redakcji to nie interesuje? A w końcu Strasburg?
  • @jaDOCENT 11:47:05
    Czyżby p. Teresa oraz Autor kłopoty mieli tylko za czasów PO?
  • @Mirnal 12:00:30
    A czy PO spadło z księżyca? To przecież PO-kłosie tego jak PO-lacy pracowali nad sobą przez wiele lat wcześniej (bł. JPII głosił nauki praktycznie od 79r.)!!
  • @Bogdan Goczyński 06:42:46
    Dopóki nie będzie jawnej polskiej demokracji dopóty, Polaków będą sądzić sędziowie o podwójnych obywatelstwach. Tylko ława 12 sędziów przysięgłych reguluje ten zasmrodzony bałagan. Mnie ukradli dekretem Bieruta działkę wartości ok 2 ml. zł. Pozdrawiam
  • Nieprawość sądownictwa - przejęcie udziałów o wielomilionowej wartości
    Prosty przykład bezprawia dt. Rejestru Przedsiębiorców, ul. Czerniakowska 100 w W-wie. KRS 25405: w dziale 2 widnieją dane osoby wpisane na stanowisku prezesa, co do której KRS w swoich zasobach nie posiada dowodu na skutecznie dokonaną czynność prawną w spółce.
    Do Sądu Rejestrowego nigdy nie wpłynął wniosek o zarejestrowanie Uchwał Zgromadzenia Wspólników przyznających UPRAWNIENIA dla Adolfa Q. do odbioru rzekomej "dymisji" od legalnego prezesa jednoosobowego zarządu spółki.
    Tak więc, według Sądu Rejestrowego do budynku majętnej spółki może wejść każdy i wziąć od legalnego prezesa jego rzekomą "dymisję" i samemu się powołać .... no a potem przejąć udziały należące do usuniętego prezesa.
    Pomimo kontroli STWIERDZAJĄCEJ BŁĘDY dokonanej na zlecenie Ministra Sprawiedliwości A. Czumy, sędziowie nie wykreślili błędnych danych.
    Powyższe wskazuje na celowe łamanie prawa przez osoby zatrudnione na stanowisku orzeczników KRS , chociaż prokuratura twierdzi, że to jest "nieświadome", a Prezes Sądu Apelacyjnego Krzysztof Karpiński stwierdził, że "wpisu w dziale 2 dokonano z zastosowaniem błędnych praktyk przez orzeczników" i ..... dyscyplinarnie ich karać nie można.

    Stosując "błędne praktyki" i "będąc w nieświadomości", osoby zajmujące stanowiska sędziów mogą bezkarnie przejmować cudze majątki, bo nie ma za to kary.
  • @Bogdan Goczyński
    Pewnie Pan teraz nie uwierzy w to co tu napiszę, ale kiedy Pana córki będą dorosłe i zrozumieją na czym polegały wszelkie manipulacje, którym były poddawane przez matkę i babcię (teściową) to wtedy czekają Pana problemy jakich Pan nie jest sobie teraz w stanie nawet wyobrazić.
    Nie wykluczone, że kiedyś w przyszłości, będzie Pan prosił swoje córki, kierując się zwykłą litością, aby zechciały zadzwonić do matki i babci z życzeniami, chociaż w raz w roku w Boże Narodzenie, bo na co dzień nie będą chciały matki i babci znać.
    Jedyne co Pan może jeszcze pragnąć, to to aby nastąpiło to dopiero gdy będą pełnoletnie, bo jeśli nastąpi to wcześniej to dopiero zobaczy Pan jaki to "sajgon".
  • @Mr Yu 12:48:33
    1000zł brzmi optymistycznie. Parę lat temu, sędzia Dorota Kącka, która wydała to lewe postanowienie o alimentach 7 tys. zł/mies, życzyła sobie 50 tys. za załatwienie sprawy. Tak przynajmniej pisała Gazeta Polska, której złożono taką propozycję od pani Kąckiej. Mnie nie było stać na takie pieniądze. Sędzi Kąckiej wówczas zdaje się zdaje się nawet nie zawieszono w czynnościach do wyjaśnienia sprawy.
  • Rozwiązanie leży w biologii a nie tylko w etyce.
    Chciałbym wyraźnie podkreślić, że moja główna teza w ostatnich artykułach, odnośnie dziwnego zachowania się osobników w togach, jest taka, że mamy do czynienia z czymś w rodzaju zbiorowego obłędu wśród braci prawniczej, a szczególnie wśród sędziów. Cechy charakterystyczne takiego stanu to między innymi: zaburzenia myślenia emocjonalnego, skłonność do oszustw i względna tępota umysłowa. Ową ewidentną tępotę sędziowie pokrywają żonglerką paragrafami. Stan ten ma podłoże biologiczne i prawdopodobnie dziedziczne, potęgowane małżeństwami prawniczymi i brakiem dopływu świeżej krwi. Sprzyja temu zapis konstytucyjny gwarantujący praktycznie dożywotne pełnienie funkcji sędziego i sposób doboru sędziów z wąskiego grona prawniczego o powiązaniach rodzinnych. Żeby rozwiązać problem polskiego wymiaru sprawiedliwości trzeba sięgnąć do biologii a nie jedynie etyki. Opisywany wyżej stan widziałem wyraźnie w zachowaniu się komornika.
  • @Bogdan Goczyński 17:56:59
    To są psychole, którym wpojono, że im się wszystko należy. Sprowadzanie wszystkiego do biologi to jakby lekkie usprawiedliwienie a to zwyczajni bandyci są!
  • @Maciej Ka 18:04:46
    Usuńmy psycholi. Potrzeba jeszcze trochę osób do zwołania pierwszego obywatelskiego sądu przysięgłych. Ludzie normalni, lączcie się :)
    Polecam: http://sad-przysieglych.nowyekran.pl/post/54331,akt-powolania-sadu-obywatelskiego
    oraz dekalracje pod adresem sadprzysieglych@yahoo.pl
  • HIPOTEKA a oto tytuł art. Goczyńskiego "Jak tępa mafia wymiaru robi Polaków w trąbę"
    oto co napisał na NE, Pan Goczyński tuż przed aresztowaniem w artykule "Jak tępa mafia wymiaru robi Polaków w trąbę"; cytuję

    "Poprzez fakt, że akty własności w Polsce nie istnieją, a są jedynie rejestry w sądach, mafia za pomocą zapisu w księdze wieczystej może praktycznie dowolną osobę pozbawić jej własności, i to robi. Najlepiej jeśli delikwent nic nie wie o przekręcie i jest na przykład za granicą a posiada dom w Polsce. Po przyjeździe do domu może nie być wpuszczonym, bo to nie będzie już jego własność."

    Dopiero dziś przeczytałam zupełnie przypadkowo artykuł Bogdana Goczyńskiego .
    Ewidentnym jest że GOCZYŃSKI dotknął najbardziej "śmierdzącej" sprawy jaka obecnie wybuchnie w Polsce; H I P O T E K I
    Panowie którzy zatrzymali go 17/12/2012 roku , nie zostali poinformowani, że SPOŁECZEŃSTWO "dopatrzyło" się przekrętu.
    Że inni już też wyniuchali skandal, tylko jeszcze o tym nie powiadomili.
    Proszę poszukać na NE sprawa pana DESKA i tam w komentarzach opisane są "NIEKTÓRE" przekręty Hipoteczne.
    Czyżby Goczyński był jasnowidzem !!!!!!
    Ruszył HIPOTEKĘ,
    Postanowiono mu zamknąć usta.

    MAFIA ADMINISTRACYJNA przestała panować nad sytuacją, za dużo zrobiła klonów.
    Klony teraz kradna na własną rękę.

    A Goczyńskiego to wypuśćcie, bo jest bardziej "SZKODLIWY" w Areszcie niż na wolności.
    Jak mu się coś stanie , a zdrowie na kruche, to zrobicie z niego BOHATERA ...
  • @Bogdan Goczyński - Postanowienie o zwróceniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Sąd I Instancji.
    Sąd Apelacyjny 11.07.2013

    "... Zaskarżone postanowienie , nie może zostać utrzymane ani (.?.) w niniejszym postępowaniu z przyczyn nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd Rejonowy, przez Sąd I Instancji. Zacznijmy od tego, że sąd wbrew wnioskom wnioskodawcy odnośnie przyznania trzech nieruchomości, zarządził sprzedaż wszystkich ruchomości, co jest niezgodne z przepisami regulującymi sposób znoszenia współwłasności. To jest pierwsza kwestia. Natomiast kolejną kwestią jest również nie rozpoznanie zarzutu wnioskodawczyni,  uczestniczki odnośnie składu majątku wspólnego. Chodzi mianowicie o to, co stało się z pieniędzmi, które były gromadzone na rachunkach w domu Maklerskim. Bezsprzecznie z dokumentów, które zostały zgromadzone w niniejszej sprawie wynika, że w 95 roku, został zlikwidowany rachunek i został dokonany przelew tych środków i pomimo licznych wniosków (wnioskodawczyni) uczestniczki, Sąd Rejonowy nie wyjaśnił gdzie te środki się podziały, co się z nimi stało, jakie były ich dalsze losy. Tutaj nie mamy żadnej podstawy do ustalenia, czy środki zostały skonsumowane przez strony na cele rodziny czy zostały w  jakiś sposób zainwestowane, gdzie się te środki podziały, stąd też w tym zakresie postępowanie wymaga w całości powtórzenia... w zakresie dowodowym. Sąd nie wypowiedział się, nie rozpoznał wniosków wnioskodawczyni złożonych w jednym z pism odnośnie ustalenia, do jakiego majątku wchodzi nieruchomość położona w O. Pani wnosiła o to aby Sąd zaliczył ten, tą nieruchomość do majątku wspólnego.. "sąd nie podjął tego tematu"?, nie rozpoznał tego wniosku pomimo, że powinien był ustalić skład majątku wspólnego z "URZĘDU", nie zajął się tą kwestią i nie wypowiedział się o niej w uzasadnieniu … także Sąd II Instancji nie ma żadnej możliwości na weryfikację w toku rozumowania sądów pierwszej instancji w tym zakresie.

    Sąd pominął również fakt, pominął milczeniem fakt, że w dniu 13 sierpnia 2001 roku, na rachunku wskazanym przez panią uczestniczkę rachunku w Banku P.K.O S.A. znajdowały się kwoty XX Euro oraz XX dolarów. Te pieniądze zgodnie z twierdzeniami uczestniczki wchodziły w skład majątku wspólnego - Sąd nie zajął się genezą, pochodzeniem tych pieniędzy, skąd się wzięły, czy wchodziły czy nie wchodziły w skład majątku - Nie wypowiedział się w żaden sposób odnośnie tej kwestii.
    W kolejnym z pism pani uczestniczka wnosiła o przeprowadzenie wywiadu w Banku Przemysłowo Handlowym na okoliczność ustalenia składu majątku wspólnego. Takie pismo zalega w aktach na karcie 726 - Sąd również nie zajął się tym wnioskiem, nie oddalił go, nie rozpoznał w żaden sposób, nie przeprowadził takiego wywiadu, co także sprzeciwia się zasadzie, że sąd – wyrażonych w przepisach prawa, to nie jest jakaś zasada wywodzona z... nie wiadomo skąd.

    Jest wyraźny przepis, który stanowi,że sąd z urzędu ustala skład majątku wspólnego - Mając taki wniosek i mając twierdzenia uczestniczki odnośnie składu majątku wspólnego w postaci jeszcze pieniędzy czy wierzytelności (...) w zależności gdzie te pieniądze się znajdowały, sąd zaniechał przeprowadzenia wywiadu, (...) przez to również nie rozpoznał zarzutów (wnioskodawcy) uczestniczki. Sąd nie wyjaśnił w żaden sposób kwestii należności czy kwestii związanych z prowadzeniem i przez kogo prowadzeniem? Nie ma żadnych na ten temat informacji - firmy XXXXX P.H.U z której rachunku wyciągi przychodziły na adres wnioskodawcy w trakcie trwania związku małżeńskiego. Pani uczestniczka w pewnym miejscu twierdziła, że te pieniądze, również wchodzą w skład majątku wspólnego - nie zostało to w żaden sposób rozpoznane. Sąd nie wypowiedział się odnośnie wniosków uczestniczki odnośnie ściągnięcia czy (to) dołączenia do akt rozliczeń dodatkowych, Pani uczestnik wskazuje, że to były Pity, to określenie oczywiście potoczne tych rozliczeń, natomiast chodzi o wypowiedzenie się czy rozważenie tego wniosku dowodowego. Sąd nie rozpoznał w żaden sposób, nie wypowiedział się odnośnie wniosku uczestniczki o rozliczenie nakładów czynionych, jak to uczestniczka wskazuje, nakładów czynionych z majątku wspólnego na majątek odrębny poprzez przyczynianie się ponad obowiązek uczestniczki do utrzymywania rodziny, do łożenia pomiędzy ..(..) .. w trakcie trwania separacji faktycznej do rozwodu. W końcu Sąd pominął zupełnym milczeniem kwestie dopuszczalności podziału nieruchomości oznaczonej jako działka XXXX. Pani uczestnik wskazywała w swoich pismach, że taki podział jest niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sąd przyjmując dokonany podział na podstawie map działki XXXX na działkę YYYY zaniechał zapytania o opinię czy taki podział jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, czy też sprzeciwia się temu, czy można wykonywać w ten sposób podziału przedmiotowej nieruchomości, zatem Sąd I Instancji nie rozpoznał istoty sprawy polegającej na rozliczeniu, wszechstronnym rozważeniu zarzutów i wniosków stron a także rozliczeniu dokładnym zarzutów, przepraszam roszczeń, które mogły być dochodzone w postępowaniu o podział majątku a które nie mogą być dochodzone po zakończeniu tego postępowania. Nie wypowiedział się w tym zakresie w żaden sposób w uzasadnieniu, nie jest to weryfikowalne, stąd też taka decyzja jak w postanowieniu...."

    Dotyczy Sądu w Wieliczce i sędziego Styrny
  • Biedrzyński, na drzewo !
    Polska Rzeczpospolita Korupcyjna: Biedrzyński, na drzewo !
    Przypomnijmy. Bogusława Biedrzyńskiego i Anna Luberde .
    Jerzy Karpiński, biegły sądowy z zakresu budownictwa (Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze) ponad wszelką wątpliwość zaniżył wartość domu stanowiącego współwłasności byłego już małżeństwa Bogusława Biedrzyńskiego i Anny Luberdy.
    Czy opinia biegłego może być sprzeczna z faktami i ze zdrowym rozsądkiem, a mimo to stanowić podstawę sądowego wyroku? Na to pytanie znamy już odpowiedź – jest ona niestety twierdząca. Jednak to, że biegły sądowy może dowolnie snuć wymysły zza biurka bez jakichkolwiek konsekwencji wydaje się być nowym odkryciem naszego prawa. Mniej więcej o połowę.
    Dodajmy, że Jerzy Karpiński prowadzi działalność w zakresie związanym m.in. z pośrednictwem w obrocie nieruchomościami od czerwca 1993 roku (21 lat!!!) – NIP: 6110111206.
    http://3obieg.pl/polska-rzeczpospolita-korupcyjna-biedrzynski-na-drzewo

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930