Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
77 postów 209 komentarzy

Gdy wariaci mają władzę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ostatnio wyraziłem przekonanie, że w wymiarze sprawiedliwości pracują w większości osoby z dewiacjami psychicznymi. Pisanie zatem o patologiach tej instytucji traci sens. Warte uwagi są raczej zachowania sędziów zgodne ze zdrowym rozsądkiem.

Ostatnio wyraziłem dobrze uzasadnione przypuszczenie, że w instytucjach decydujących o naszym życiu pracują i to w większości, ludzie z zaburzeniami psychicznymi. Z moich obserwacji pisanie o patologiach wymiaru sprawiedliwości traci sens. Godne uwagi są raczej zachowania sędziów zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Na poparcie tej tezy chciałbym przedstawić historię fałszowania dokumentu sądowego.

Główną przyczyną mojego zainteresowania wymiarem „sprawiedliwości” była próba zrozumienia logiki zachowania tych ludzi. Bezpośrednio zaś spowodowane zostało to uporczywym nękaniem mnie coraz to nowymi oskarżeniami przez moją byłą, osobę która ma ewidentnie problemy psychiczne. Pani ta bez żenady opowiada w sądach różne, często sprzeczne ze sobą historie, a gdy jest konfrontowana z kłamstwem, wymyśla kolejną wersję. Nie stroni też od swobodnego traktowania dokumentów sądowych, przerabiając je na przykład na kopiarce. Ciekawe jednak, że te jej działania nie wzbudzają zainteresowania sędziów czy prokuratorów, którzy wysłuchują jej „zeznań” i czytają owe „dokumenty”. Co więcej na ich podstawie wydają wyroki i odbierają dzieci i majątek.

Siedem lat temu pani ta, korzystając z mody na zwalczanie przemocy w rodzinie, zrobiła prowokację, załatwiła sobie lewą obdukcję po czym po kilku miesiącach zażyczyła sobie siedmiu tysięcy alimentów miesięcznie, twierdząc że zarabiam piętnaście. Nie miała przy tym żadnych dokumentów na poparcie tego twierdzenia. Co więcej, wiedziała, że w owym czasie pozostawałem bez pracy.

Psychiatrzy wiedzą, że pomiędzy osobami z dewiacjami psychopatycznymi jest jakaś więź porozumienia ułatwiająca oszustwa. Sędzia Dorota Kącka z Sądu Okręgowego w Warszawie bez zastanowienia zastosowała się więc do oczekiwań mojej byłej, wydając na lewo stosowne postanowienie. Określenia „na lewo” używam świadomie, gdyż w celu powierzenia wyłącznej pieczy na dziećmi i zasądzenia alimentów, konieczna jest rozprawa a zdrowy rozsądek wymagałby ze strony sędziego weryfikacji stwierdzeń powódki, tym bardziej, że w grę wchodziła suma kilkakrotnie przekraczające ówczesne średnie wynagrodzenie. Co ciekawe w postanowieniu jest napisane, że wydane zostało ono na rozprawie. Tymczasem w aktach sprawy brak jest zarządzenia o rozprawie, brak wezwania stron i brak protokołu rozprawy. Rozprawy zatem nie było.

Ów dokument z alimentami 7 tys. zł był dość kompromitujący, gdyż wskazywał na motyw finansowy stojący za oskarżeniem mnie o przemoc. Dlatego składając go w sprawie karnej przeciwko mnie, moja ówczesna jeszcze żona, wygodnie wycięła ów fragment o alimentach. Ta prymitywna przeróbka była składana do akt w co najmniej trzech sądach. Sędziowie byli pisemnie informowani o fałszerstwie, a sama autorka przeróbki zeznała pod przysięgą, że postanowienie w takiej formie otrzymała w sądzie. Na niezawisłych sędziach nie zrobiło to jakiegokolwiek wrażenia. Co więcej, na podstawie tych lewych dokumentów jestem już od kilku lat ciągany po sądach a latem tego roku byłem ponownie zamknięty. W zeszłym miesiącu zaś dowiedziałem się, że prokuratura zabroniła informować mnie o szkole córek. Zastrzeżony został również ich adres zamieszkania. Ma to miejsce gdy na papierze mam pełnię władzy rodzicielskiej.

Tak więc zamknąć i to nie w więzieniu, ale w psychiatryku, należałoby wspomnianą wcześniej autorkę przekrętu i urzędników wymiaru, którzy z nią współpracują. Problem jest jednak taki, że sytuacja jest kuriozalna. To wariaci mają władzę i, jak pokazała niedawna historia podpułkownika Lewińskiego, to oni kierują ludzi normalnych do psychiatry.

Dlatego nie dajmy się wariatom. Twórzmy własne instytucje, instytucje ludzi normalnych.

Dla zachowania wiarygodności, przedstawiam pod tekstem twórczość sądów i mojej byłej.

Bogdan Goczyński

Pismo do policjanta przyjmująjcego fałszywkę

Pismo do policjanta prowadzącego "dochodzenie".

Przerobione lewe postanowienie

Przerobione lewe postanowienie sędzi Kąckiej.

Oryginal lewego postanowienia sędzi Kąckiej

Oryginal lewego postanowienia sędzi Kąckiej.

 

 

KOMENTARZE

  • @ AUTOR
    Dalem 5, dalbym 100. Prosze o wiecej podobnych tekstow. Dziekuje.
  • 7 tyś alimentów- szok dla normalnego i dla innych tylko bezkarność!!!
    Osobiscie dochodzę do wniosku, że państwo polskie pozwala, na to, aby sędzia był psychicznie chory, a policjant nie. Wszak, aby dostać się do policji trzeba mieć badania psychiatryczne? Zatem często chory sędzia kontroluje zdrowego policjanta, nie wspominając nawet o zdrowych obywatelach.
    Czy chory, może wydać zdrową decyzję?
  • Aco w tym dziwnego?
    POlska to kraj POjebow i chyba nie musze tego uzasadniac. Przeczuwajac taki stan rzeczy wyjechalem w roku ´90-tym. Zyjac w innym kraju porzucilem nauke ich jezyka, bo okazalo sie, ze i tu wiekszosc to takie same
    "pojeby", tylko prawo tu ma wieksze znaczenie (takze bywaja dewiacje, ale nie az tak liczne i bolesne jak w POlsce). A zatem od ponad 22 lat przebywam w "sanatorium" i czekam na poprawe nie tyle mojego zdrowia, ile sytuacji.
  • Gdy wariaci mają władzę
    "źle się dzieje w państwie duńskim".

    Demokracja obecnego czasu jest systemem medialnych kreatur, których i tu nie brakuje.

    Pozdrawiam Przebudzonych.
  • @AdNovum 19:52:57
    "Gdy wariaci mają władzę" A skad ja maja? Przeciez nie z wyboru normalnych!!!
  • Na sędziów to nie działa
    Ciekawe, że na sędziów takie teksty nie działają wprost. Im można pluć w oczy i nie zareagują. Oczywiście będą się później mścić w swój pokrętny, psychopatyczny sposób. Nie zdziwię się gdy znowu pod jakimś pozorem tajniacy wywloką mnie z domu.
    Proszę spojrzeć też na datę klauzuli natychmiastowej wykonalności: 4.01.2005, prawie rok przed samym postanowieniem. Od samego początku, to znaczy od 2006r. zwracam na to uwagę i nikt nawet moich pism nie przeczytał, a jeśli przeczytał to nie zrozumiał.
  • @Bogdan Goczyński 20:52:13
    Klauzula wykonalności z taką datą szczyt wszystkiego!!!! Wariat to człowiek chory i biedny? Czy to rzeczywiście są tylko wariaci, czy zwykli przestępcy nie znający się na rzeczy?
  • zła klauzula, zatem na logikę komornik alimentów na takie postanowienie nie ściągnie
    bynajmniej nie powinien.
    Zastanawia mnie jednak, czy wymiar sprawiedliwości naprawił ten "klops"
  • @mer 22:01:43
    Nie, nie zostało to naprawione. Jeśli ktoś jednak sądzi, że takie "drobne" problemy formalne są przeszkodą w egzekucji, to się myli. Oczywiście że to są przestępcy i wariaci jednocześnie. Różnica polega na tym, że to oni mają władzę i dyktują warunki.
  • @Bogdan Goczyński 22:27:37
    Czy to należy rozumieć, że Pan te alimenty płaci, bynajmniej formalnie ( czy też rośnie Panu zadłużenie) i nie widuje dodatkowo córek?
    Jako kobieta jestem za - nie ma widzeń (jeśli ktoś ma władzę rodzicielską, czy widzenia), nie ma alimentów !
  • @Bogdan Goczyński 22:27:37
    Bogdanie oni nie są wariatami tylko super podłymi ludźmi wychowanymi przez bandę komunistyczną . Tak, że choć nadejdzie dzień i największy zbrodniarz komunistyczny Jaruzelski zdechnie, to jego duch będzię jeszcze rządził!
    Pozdrawiam
    Franciszek Krzysiak - dysydent za komuny i dziś!
  • @mer 23:57:48
    Nie, od siedmiu lat nie mogę się nawet spotkać z córkami. Co więcej, szkoły są instruowane żeby mi to uniemożliwiać, a sądy wydają pokrętne postanowienia w taki sposób, żeby nie można było ich zrealizować. Normalnemu człowiekowi trudno to pojąć. Część mojej korespondencji z tymi osobnikami zamieściłem pod tekstem „Zbiorowy obłęd przebierańców”. Czy ci ludzie są chorzy psychicznie, to kwestia definicji choroby. Według obecnej wiedzy i sądząc po ich zachowaniach, ich brak normalnej, zdroworozsądkowej logiki i skłonność do przekrętów, są związane z inną budową mózgu. Prawdopodobnie dałoby by się to stwierdzić poprzez badania. Wiadomo jednak, że oni takim badaniom dobrowolnie się nie poddadzą. Pozostaje jedynie obserwacja zachowania.
    Jeśli chodzi o alimenty, to w ogóle nie powinno być o nich mowy. Rodzice mają prawo i obowiązek wychowywać swoje dzieci, a nie tylko płacić na nie, żeby były wychowywane przez kogoś innego. Córki mogą w każdej chwili wrócić do domu. Ich pokoje czekają na nie już od siedmiu lat.
  • @Grażyna Niegowska 08:46:52
    Pani Grażyno, widzę że Pani zakłada, że z wariatami można się porozumieć na gruncie normalnej logiki. Ich logika jest specyficzna, wybiórcza np. 2+2=22, alimenty trzeba płacić, bo sąd tak nakazał a sąd ma absolutną rację, kwestii wychowywania dzieci nie ma w kodeksie karnym więc sąd się tym nie zajmie, sąd może skazać jedynie za niepłacenie alimentów, za sprawy wychowywania dzieci odpowiedzialny jest sąd rodzinny (a nie rodzice?) itd.
    Ta sprawia (nie tylko fałszowania dokumentu) była wielokrotnie u prezesów sądów, ministra sprawiedliwości a nawet w Trybunale Konstytucyjnym. To jest kwestia dla psychiatry z doświadczeniem spośród ludzi normalnych i z pracy z dewiantami umysłowymi u władzy. Ludzie w wymiarze sprawiedliwości mają naturalną skłonność do oszustw, która dziwnym trafem przypomina nauki Talmudu. Jednocześnie reszta populacji jest tak zainfekowana tym wariactwem, że go nie zauważa a nawet traktuje jako normę.
  • @Bogdan Goczyński 09:21:19
    To prawda, że z bolszewikami nie można się porozumieć.

    Polecam;
    http://rebeliantka.nowyekran.pl/post/81595,analizy-konstytucjonalistow-sa-dla-sedziego-owczarka-zbyt-trudne
  • @Bogdan Goczyński 09:21:19
    "...kwestii wychowywania dzieci nie ma w kodeksie karnym..."
    Myli się Pan. Kodeks Karny przewiduje sankcje dla osoby utrudniającej wychowywanie dzieci. Teraz nie podam Panu artykułu, bo nie pamiętam, ale spróbuję go odszukać. Problemem nie jest, jak Pan zauważył, kwestia zapisu ustawy. Problemem są osoby zatrudnione w Wymiarze Sprawiedliwości, bo Pan i tak nie ma szans na wygranie procesu karnego. Wszak alimentacja nie polega tylko na dawaniu matce pieniędzy. Ja mam podobną sytuację. Uważam, że na stronach NowegoEkranu powinniśmy organizować ruch społeczny, który się tej patologii przeciwstawi. Ta koncepcja jest właściwie już realizowana, o czym świadczą artykuły tutaj zamieszczane, a Pani Grażyna już poczyniła pierwsze kroki w naprawie prawa. Powinniśmy skupić się na kwestiach istotnych i ... działać.
    Panu, Panie Bogdanie proponuję uważać na sformułowania swoich wypowiedzi i nie dać się sprowokować, bo dla swoich celów znajdą prawo, które skutecznie Pana pogrąży. Oni dążą do przejmowania majątków i jeśli nie ma pan jeszcze egzekucji komorniczej, to radzę jak najszybciej pozbyć się swojego majątku, najlepiej poprzez sprzedaż, bo w innym wypadku mogą anulować umowę.
    Ps. Zapoznajcie się z terminem "makiawelizm" i oceńcie, czy nie pasuje on do wielu osób ze środowiska funkcjonariuszy publicznych. Postaram się coś więcej napisać o tym w swoim poście.
  • Lata temu.
    Spotkałem się z opinią.
    Że, gdy normalnym ludziom się nie chce, do Parlamentów Europy pchają się zboczeńcy i aferzyści.
    Normalni początkowo cieszą się, że "jakiś głupek" zgłosił się na ochotnika, a oni mają święty spokój.
    Potem tylko płacz, zgrzytanie zębów.
    I Palikot.
  • @Bogdan Goczyński 20:52:13. nic nowego Pan nie pisze...
    Ta patologia trwa od dawna.. łamanie prawa i szykanowanie ojców przez
    sedziow z sowiecka mentalnością to codzienność. Po co sprawdzać sytuacje materialna i rodzinna ojca... Można fałszywie podać bez udziału ojca dziecka wszystko co ślina "samotnej mamusi " przyniesie jej na jezyk i oszustom będzie wiara, bo sowieciarze w sądach nie dbają o przestrzeganie prawa.

    konkretny przypadek
    - Wówczas asesor HELENA KUBATY obecnie sędzia już Apelacyjnym sadzie w Katowicach przywalila ojcu alimenty na syna z poprzedniego związku 125 % miesięcznych poborów nie bacząc na sytuacje rodzinna. Ojciec dziecka założył po raz drugi normalna rodzine i było dwoje nieletnich dzieci na utrzymaniu i nie pracująca żona...


    Asesor Helena KUBATY uznała widocznie, ze rodzina z dwójka dzieci może być pozostawiona bez środków do życia..i w jej sowieckiej mentalności uznała, ze to jej przywilej skazać rodzine na głód...

    Oczywiście tak wysoka nierealna kwota była potrzebna oszustom, by ustanowić hipoteke na nieruchomosci należącej do ojca dziecka, by wyprowadzić olbrzymie niezależne kwoty tytułem rzekomych " zaległych alimentów" mimo, ze alimenty były płacone regularnie i były nadplacone, bo ojciec wysyłał dobrowolnie dodatkowa kwotę co miesiąc i nikt nie miał
    prawa czepiać się domu rodzinnego ojca dziecka..

    ta sprawa wydarzyła się długo przed Pana przypadkiem...czyli oszukiwanie jest nagminne i od zawsze..
    Po wyłudzenie olbrzymich kwot - dwie sfałszowane hipoteki ...wydajna pomoc notariusza Marii Kamusinskiej z Oświęcimia i komornika Katarxyny Zielinskiej, spisano fałszywy dokument lat notarialny, czyniacego ojca przestępca alimentacyjnym .. Wszystkie wyludzone kwoty wpisane zostały jako " należne zaległości". Od nieistniejących zaległości dopisano oczywiście odsetki..
    Samotna mamusia" mając taki dokument w łapie ścigala ojca dziecka przez prokuraturę, wysyłala fałszywe pozwy do sądów w dwóch krajach..
    Nikt nie został ukarany.. Prokuratura Okręgowa w Bielsku - Białej
    ukrecila sprawę karna przeciwko oszutce notariusz Marie Kamusinska ..
    Uczynił to prokurator Wojciech Miloszewski..oczywiście awansował i było głośno o nim w sprawie Ziobry..

    Helena KUBATY sędzia jest na czarnej liście sędziów, ktoś inny ja tam umieścił...

    To tyle i aż tyle...
  • @jaDOCENT 19:57:57
    wydrukowali na "ruskich serwerch".
    Pierwsze i jedyne wolne, nie sfałszowane wybory były w '89. I władzuchna zaliczył niezły szok, od tamtej pory wszystkie wybory są fałszowane, a dowodem na to jest brak kadencyjności w PKW, tak od lat siedzą ci sami ludzie!!!!!
    Zatem drukują na rzeczywistość tak jak drukowali za PRL, Oni inaczej nie potrafią, i to jest dowód na to, że rządzą Nami dokładnie ci sami ludzie.
  • @Eclipse 16:26:24
    To potwierdza, że powinniśmy wytoczyć korporacji prawniczej pozew zbiorowy:
    1. za wtłaczanie w procesy sądowe,
    2. za naliczanie niewspółmiernych do dochodów obciążeń alimentacyjnych,
    3. za wytwarzanie sztucznych wyroków wobec znacznej części społeczeństwa i bezzasadne obwinianie jej za niestosowanie się do nakazów sądu, które to nakazy, z chwilą wydawania orzeczenia, są nie do wykonania, a mają na celu umożliwienie przestępczej działalności w postaci wyłudzenia majątku,
    4. za osadzanie w więzieniach osób, które nie ze swojej winy nie mogą pokryć nadmiernej alimentacji finansowej.
    5. za doprowadzenie tych osób do sytuacji materialnej, która uniemożliwia wychowywanie dzieci, bo jak człowiekowi brakuje nawet na jedzenie, to jest niemożliwym dojechanie do miejsca zamieszkania dzieci,
    6. za nieprzestrzeganie prawa, które jasno precyzuje, że alimentacja finansowa jest naliczana wtedy, gdy jedno z rodziców nie łoży na utrzymanie dziecka w takiej wysokości, na jaką go stać i uwzględnia się przy tym nie tylko przekazywanie do rąk matki pieniędzy, ale inne formy zaspokojenia potrzeb dziecka.
    7. za podwyższanie alimentów dlatego, że rodzic obciążony alimentacją przeznacza na dziecko dodatkowe środki, co nie ma przełożenia na przepisy prawa,
    8. za wyrażanie bezpodstawnego poglądu przez sąd, że jedno z rodziców (w moim przypadku - ojciec) zobowiązane jest oddawać wszystkie zarobione pieniądze drugiemu z rodziców (w moim przypadku - matce), (taki zarzut był między innymi według sądu moją winą rozpadu małżeństwa; sądu nie interesował fakt, potwierdzony dokumentacyjnie, że wszystkie opłaty na utrzymanie domu ponosiłem jedynie ja pomimo tego, że matka zarabiała więcej ode mnie - ona robiła tylko długi).
    9. za naliczanie alimentów wobec rodzica, który jako jedyny utrzymywał dziecko. (sędzia Marcin Żurawski z Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. naliczył mi alimenty za okres w którym córka pozostawała na wyłącznym moim utrzymaniu. Przed wydaniem orzeczenia o alimentach, wydał postanowienie zobowiązujące mnie do oddania dziecka dla matki wbrew woli dziecka, co potwierdził kurator sądowy).
    10. za wiele innych nadużyć...

    Należałoby sprawdzić, jakie korzyści osiągają funkcjonariusze publiczni z tytułu stosowania takich praktyk. Byłoby to potrzebne do postawienia zarzutu z art.286 kk lub wytoczenia procesu cywilnego. Wiadomo, ze w naszym kraju nie mamy najmniejszych szans, ale przy dobrej argumentacji popartej wieloma dowodami byłaby szansa wygrania sprawy w Strasburgu.

    Jeżeli ktoś popiera moją propozycję, albo ma inne propozycje, proszę o kontakt na poczcie NowegoEkranu.
  • @Eustachy Midera 03:11:25
    I co Pan chce zrobić, oskarżyć wszystkich sędziów, adwokatów i kogo tam jeszcze.... i co kto ich będzie sądził - sami siebie. Ludzie czy wy się czujecie normalni, czy Wam się tylko tak wydaje.
    Andriusza Brevik nie wytrzymał i zaczął tych debili eliminować no to te debile wsadzili go na dożywacie do więzienia - co w warunkach norweskich daje jakieś 9 lat w całkiem komfortowych warunkach.
    Tych ludzi trzeba eksterminować, a nie z nimi pertraktować.
    Całkowicie się zgadzam, że większość tych ludzi to debile, ale tego ich uczy ta profesja - ten system prawny - należy albo przyjąć postawę stoicką, albo wyjechać do Ameryki Południowej - innego wyjścia nie ma. A sądzenie się z tą bandą nic nie da, dało by gdyby debil był świadomy swojej ułomności, a tu jest dokładnie odwrotnie, "Oni" są przekonani o swojej wyższości nad innymi, a uświadomić ich nie ma jak. To jak gadanie do ściany.
  • @prof.Rivell 03:35:44
    Jeśli chodzi o eliminację prawniczej bandy to zgadzam się co do istoty. Fizyczna eliminacja nie wchodzi oczywiście w grę, ale ten sam cel można osiągnąć poprzez stworzenie niezależnych instytucji obywatelskich w rodzaju sądu przysięgłych. Chodzi o to aby w strukturach władzy zasiadali ludzie z normalną psychiką, a nie dewianci. Dyskusja a tą bandą nie ma sensu.
  • @Bogdan Goczyński 12:50:29
    Ma Pan całkowitą rację. Musimy na nich znaleźć środki prawne, które wyeliminują ich ze sprawowania funkcji publicznych. Ubliżanie im, czy straszenie metodami Brevika może nam szkodzić i nikt nie uwzględni naszych racji. Wręcz przeciwnie - będziemy uważani za psychopatów. Póki co należy wyegzekwować stosowanie prawa od najwyższych władz państwowych. Osobiście rozpocząłem publiczne takie działania postem http://demokracja.nowyekran.pl/post/81171,cuda-wymiaru-sprawiedliwosci-czesc-1. Niedługo wybory, a ujawnianie nieprzestrzegania praw wyeliminuje ich z życia publicznego. Jest jeden warunek - musimy być konsekwentni, zjednoczeni.
  • @prof.Rivell 03:35:44
    Pana komentarz nie zmierza do rozwiązania problemu i nie wnosi żadnego logicznego rozwiązania prawnego.
  • @Eustachy Midera 15:10:46
    Wybory wyborami, a żyć trzeba teraz i trzeba już organizować społeczeństwo żeby zaczęło normalnie funkcjonować. Jeśli się uważnie przyjrzeć temu co się dzieje w kraju, to widać cały szereg prowokacji, żeby było wrzenie. Tak jest z Telewizją Trwam, tak było z Marszem Niepodległości. Oczywiście przeciętny policmajster czy minister bezpieki nie zdają sobie sprawy z tego, że są manipulowani. Manipulacje, szczucie ludzi na siebie, to ulubione zajęcia psychopatów.
  • PAnie Bogdanie ma pan rację jeśli chodzi o te deiwacje
    ale tak to jest na świecie. Jak Pan chce tych ludzi weryfikować?

    Musi pan pamiętać o duchowości która jest kwestią najpierw osobistą. Nie da się za nikogo być świętym i sprawiedliwym.

    Źle Pan stawia miarę. To że jest tak jak Pan pisze i mówi to jest jedna rzecz ale trzeba patrzeć na siebie a tym ludziom dać spokój bo i tak nic się nie wskóra.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30