Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
78 postów 210 komentarzy

Stwórzmy własne sądy!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Śledzę publikacje w NE na temat wymiaru sprawiedliwości i krew mnie zalewa. Wszyscy, może z wyjątkiem prawników, zgadzają się, że jest to bagno. Jednak rozwiązania jakie się proponuje, świadczą, że z ich autorami jest coś nie tak.

Śledzę publikacje w NE na temat wymiaru sprawiedliwości i prawdę mówiąc krew mnie zalewa.  Wszyscy, może z wyjątkiem ministrów sprawiedliwości i prawników zgadzają się, że jest to bagno. Jednak sugestie, jakie się wysuwa dla rozwiązania problemu, świadczą, że z ich autorami jest coś nie w porządku. Nie tak dawno zaproponowano żeby sędziów pilnować, chodzić na rozprawy, nagrywać itd. Podobne pomysły mają stowarzyszenia walczące z bezprawiem n-tej RP. Co więcej propozycja zyskała pewien poklask w komentarzach, według mnie jednak zakrawa ona na obłęd. Zaliczyłem sporo spraw, swoich i innych, jako obserwator. Uczciwego sędziego jeszcze nie znalazłem. Ustawianie spraw i fabrykowanie oskarżeń przy dyspozycyjnych sędziach to norma w polskich sądach. Prywatne konsultacje sędziego z prokuratorem są częścią rytuału sądowego, podczas gdy sędzia powinien mieć kontakt ze stronami jedynie na sali sądowej.

Propozycję pilnowania sędziów porównałbym z pilnowaniem notorycznego złodzieja żeby przypadkiem znów nie ukradł. Tymczasem złodzieja się nie pilnuje lecz izoluje go od społeczeństwa. I to samo należy uczynić z bracią sędziowsko prokuratorską. Ci ludzie mają zbyt zdegenerowane umysły żeby się uczciwie zachowywać. Przykładem są chociażby przekręty Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ławników, czy tolerowanie przez „Sąd” Najwyższy fałszerstw wyborczych. Nie wspominam już o matactwach rządu i prokuratury w sprawie smoleńskiej. Jeśli tego typu prymitywnych oszustw dokonuje się na najwyższych szczeblach władzy, nie należy oczekiwać uczciwości na poziomach niższych.

Mimo, że kryzys uczciwości dotyczy całego społeczeństwa, jestem przekonany że w narodzie istnieje duży potencjał przyzwoitości. Uczciwe sądy możemy mieć, ale musimy je stworzyć sami. Myślenie, że notoryczny oszust przestanie nagle nim być, jest naiwnością. Na świecie jest tradycja sądów obywatelskich. Wystarczy zajrzeć na strony internetowe krajów takich jak Kanada, Australia, Wielka Brytania, czy Irlandia. Kraje te są dumne ze swojego systemu prawnego. Mieszkając w Australii przez wiele lat, nie spotkałem się z pogardą dla sądów taką, jaka ma miejsce w Polsce. Nie do pomyślenia byłyby artykuły jakie sam piszę. Byłbym natychmiast wezwany do wytłumaczenia się i jeśli opisywane przeze mnie fakty byłyby prawdziwe, sędziowie trafiliby na długie lata za kraty. W przeciwnym wypadku za kraty trafiłbym ja. W Polsce natomiast sędziom można pluć w oczy a oni udadzą, że to deszcz, co najwyżej dopadną człowiek w inny sposób.

Wracając jednak do istoty sprawy, nie widzę przeszkody, dla której nie moglibyśmy powołać sądów obywatelskich właśnie na wzór anglosaski. Można by skorzystać z gotowych wzorców. Musimy pamiętać, że władza pochodzi od ludzi, a obecny aparat ma wszelkie znamiona okupantów, włącznie z pogardą do narodowych aspiracji. Mieliśmy to okazję stwierdzić przy okazji prowokacji i represji za obchody 11 listopada.

Uważam, że powinniśmy zebrać się i wydać deklarację wypowiadającą uznanie obecnym sądom. Jednocześnie można by na początek zwołać ławę przysięgłych, na przykład ze społeczności blogerów NE i osądzić kilka spraw. Dla ułatwienia mogłyby to być sprawy już przeprowadzone przez pierwszą instancję i można by skorzystać z dostępnych zeznań świadków etc. Sprawa wcale nie jest trudna. Od czegoś trzeba zacząć. Oni na pewno za nas tego nie załatwią. 

Bogdan Goczyński

KOMENTARZE

  • Idea szczytna, ale wykonanie rodem z... piekła?
    Ława przysięgłych z samych blogerów NE?
    Akurat tak się składa że śledzę i wypowiadam się na NE w tych tematach w których jestem ekspertem. Od razu dodaję - tutaj czynię wyjątek, na sądownictwie się nie znam.
    Więc muszę z przykrością stwierdzić, że w tematach które śledzę wypowiadają sie głównie blogerzy oszołomi, ludzi nie mający głębszego popjęcia o temacie o którym piszą, ale święcie przekonani o swoich racjach, a przy tym często pieniacze.

    Dlatego, nie - na pewno nie chciałbym być sądzony przez ławę przysięgłych złożoną z jedynie prawych i znających całą prawdę blogerów NE.

    Tym niemniej popieram inicjatywę. Dlaczego więc zamiast tworzyć "hang jury" rodem z faszyzmu czy komunizmu (wsadzimy swoich, "sprawdzonych" ławników), nie zrobić dokładnie tak jak się to robi właśnie w krajach anglosaskich: losować ławników komputerowo spośród WSZYSTKICH obywateli uprawnionych do głosowania?
    A później jeszcze selekcja - jeśli coś wiesz o sprawie, lub może choć zaistnieć przypuszczenie że będziesz stronniczy - automatycznie wyklucza się ciebie. Właśnie to wykluczanie ekstremistów i ludzi stronniczych w sprawie jest podstawą systemu anglosaskiego.
    Dodam - jest to przestrzegane wprost religijnie bo to oni decydują o winie. Sędzia jedynie o wyroku.

    Natomiast NE mógłby po prostu udzielić miejsca na przeprowadzanie takich sądów.
  • @Krzywousty
    Powód sugestii wyboru składu ławy przysięgłych ze społeczności blogerów NE był czysto techniczny. Powinno być stosunkowo łatwo się z nimi skontaktować, a jednocześnie jest ich wystarczająco dużo, żeby znaleźć dwunastu uczciwych. Jeśli jest lepszy pomysł to oczywiście należy go rozważyć. Odnośnie "hung jury" to nie ma to nic wspólnego z totalitaryzmem lecz jest to sytuacja w systemach ławy przysięgłych gdzie dopuszczalny jest werdykt niejednogłośny. W przypadku gdy zdania przysięgłych są podzielone i nie ma wystarczające większości dla decyzji o winie, deklaruje się "hung jury" i proces zaczyna się ponownie w nowym składzie sądu. Więcej w https://en.wikipedia.org/wiki/Hung_jury.
  • @Bogdan Goczyński
    .
    Przyznam że także „odkrywałem” przepaść między Polską a USA, w wielu dziedzinach, zwłaszcza w sądownictwie. Zacząłem (94 rok – powrót do kraju) obserwować sytuację i zastanawiać się, dlaczego gotowe, sprawdzone wzorce, nie tylko nie są wprost przenoszone
    do nas, ale nawet nie są sprawdzane oraz otoczone konsekwentnym milczeniem mediów i polityki.

    Z tego zorganizowanego milczenia, zacząłem wyciągać wnioski. Mianowicie powstało pytanie, dlaczego ktoś w ciemności nie sięgnie po leżącą obok latarkę? Wówczas ( II poł. lat 90`tych) tłumaczyłem to sobie „młodą demokracją” ale później zauważyłem, że w tym unikaniu sedna sprawy jest metoda. Teraz już wiem, że w Polsce celowo stworzono taki chory ustrój.

    Zatem aby zwalczyć nasz problem, należy rozpoznać jego przyczyny. Inaczej pozostaje borykanie się z objawami, a te mogą być nawet celowo tworzona aby abyśmy tracili czas i energię na walkę z wiatrakami.

    Absolutnie, dążenie w polskim sądownictwie do utworzenia ławy przysięgłych np. na wzór amerykański (losowanie i ściślejszy dobór 12 osób) jest jak najbardziej słusznym, właściwym działaniem na obecnym etapie naprawy sądownictwa. Ponadto ta inicjatywa NE (czyli jej brak) jest probierzem rzetelności portali internetowych. Ogólnie tak jak w pierwszym komentarzu, obserwują powtarzane unikanie rozwiązań skutecznych, na korzyść bicia piany w kreowanych przez media sprawach. Brak tamże tematu „ława przysięgłych” pokazuje czym jest cała ta sfera politmedialna.

    Nic nie dzieje się przypadkiem, zatem i polski, szczególny los ma swoje przyczyny, które stają się jasne jak zgłębić prace prof. Anthony Suttona, oraz tu na NE poczytać posty AdNovum.
  • @Bogdan Goczyński
    Wciąż jestem przekonany że tworzenie ławy przysięgłych z blogerów NE (wyłącznie) jest pomysłem gorzej niż kiepskim.
    Kto i jak będzie decydował o neutralności ławników? Nie można tu wprowadzić najbardziej sprawdzonego sposobu ich powoływania, jakim jest losowy wybór. 90% blogerów na NE jest bardzo określonej i podobnej opcji politycznej, która jak pokazało kilka ostatnich wyborów, nie stanowi większości wśród Polaków. Tak więc losowanie pośród nich i tak spowoduje że 90% ławników będzie podobnej opcji nie bedącej reprezentatywnym przekrojem społeczeństwa polskiego. Dlatego podważenie ich bezstronności i werdyktów nie będzie niczym trudnym dla nikogo i nie będzie honorowane przez dużą część społeczeństwa.

    Jeśli powyższy pomysł ma być traktowany na poważnie, i poważnie wcielony w życie, to na pewno musi zostać bardziej przemyślany. Nawet samo miejsce sądu - NE - może być niefortunne z powodu o którym wyżej. W USA było by nie do zaakceptowania, aby jedno środowisko dokonywało osądu wszystkich. Niezależność sądu jest podstawą.
    Albo sądy prawdziwie niezależne i prawdziwa reforma systemu, albo dać sobie spokój.

    Coś zaś do "hung jury", to oczywiście spodobała mi się jedynie nazwa której rzeczywistego znaczenia nie rozumiałem. Ale akurat to nie ma tu znaczenia.
  • no to proszę
    Do Obywatelskiej Ławy Przysięgłych

    Obywatelski Akt Oskarżenia

    Oskarżam sędzię Annę Potyraj o dokonanie przestępstw sądowych, skierowanych przeciwko mnie, wymiarowi sprawiedliwości i wolności słowa.
    Wnosze o uznanie jej winną bezprawnego pozbawienia mnie wolności, winną wydania wyroku bez żadnych dowodów oraz winną nadużycia instytucji wyroku nakazowego.

    Dowody :
    https://www.youtube.com/watch?v=8eqzEWCPlYg
    https://www.youtube.com/watch?v=0ISXTZby7mo


    Jeśli dojdzie do postępowania przed Ławą, przedstawię także inne dowody i szczegółowe uzasadnienie

    Klaudiusz Wesołek
    25.01.2012
  • @Bogdan Goczyński
    To jest fajny pomysł, ale problem z sądownictwie tkwi nie tylko w ustroju sądów i jakości moralnej sędziów, ale w prawie, w/g którego sądzą.

    W/g jakiego prawa będą działać te obywatelskie sądy? Jeśli w/g tego obecnego, to to nie ma sensu. Dlatego postuluję by powołać też obywatelski parlament, który ustanowi nowe, sensowne prawo. I w/g tego prawa niech sądzą obywatelskie sądy.
  • @GPS65
    Od czegoś trzeba zacząć. Proponuję do sądów, bo to łatwiej. Jeśli chodzi o prawo to sądzę, że dekalog w ujęciu chrześcijańskim i zdrowy rozsądek powinny wystarczyć. Wstępnie wyobrażam sobie, że taki sąd orzekałby jedynie w kwestiach moralnych, winie lub niewinności, ze względów praktycznych.
  • @Klaudiusz
    Pozdrawiam.
  • @Bogdan Goczyński
    > Wstępnie wyobrażam sobie, że taki sąd orzekałby jedynie w
    > kwestiach moralnych, winie lub niewinności, ze względów
    > praktycznych.

    To jest kompletnie bez sensu. Sądy powinny służyć tylko i wyłącznie temu, by rozstrzygać spory - a wiele kwestii moralnych nie dotyczy w ogóle żadnego sporu między ludźmi.

    Pierwsze trzy przykazania Dekalogu w ogóle nie dotyczą żadnego sporu, czy jakiejkolwiek szkody kogokolwiek - tą są występki przeciwko Bogu - nie miałby więc kto wnieść oskarżenia do sądu. Wnoszenie wniosku do sądu samego grzesznika przeciw samemu sobie nie ma sensu - tu wystarczy ksiądz i spowiedź. Grzesznik, który sam poznał, że zgrzeszył i żałuje tego nie potrzebuje żadnego sądu, bo sam zna dużo lepiej od jakiegokolwiek sądu okoliczności i intencje czynu.

    To samo dotyczy też wielu innych czynów, które łamią pozostałe przykazania, ale nie są sporem między kimkolwiek - choćby np. prostytucja. Kto miałby wnosić do sądu sprawę i przeciw komu?

    Polecam takie moje notki:
    https://gps65.nowyekran.pl/post/48914,przestepstwo-szkodzenia-samemu-sobie
    https://gps65.salon24.pl/146984,przestepstwa-bez-ofiar
  • @GPS65
    Prawdę mówiąc mam wątpliwości czy ten komentarz był w dobrej wierze, jednak odpowiadam.
    Występki łamiące dekalog, z wyjątkiem może trzech pierwszych przykazań, są przeciwko społeczeństwu i powinny być osądzone przez społeczeństwo, czyli uczciwie wybranych jego przedstawicieli. Sąd obywatelski dotyczyłby spraw karnych.
    To państwo nie działa, albo raczej władza została przejęta przez oszustów i zmierza w kierunku bandyckiego terroru. Jak ktoś chce być rządzonym przez tego typu szajkę, to proszę bardzo. Myślę jednak, że znajdą się ludzie wolni, ktrzy chcą zrzucić z siebie jarzmo.
  • @GPS65
    .
    Udawanie że się nie rozumie odniesienia do dekalogu jako po prostu do poczucia sprawiedliwości, nie wróży dobrze dyskusji. To tak jakby prokurator niemoralnie szukał punktu zaczepienia do krytyki, pomijając niewygodne meritum.
  • @Bogdan Goczyński
    // To państwo nie działa, albo raczej władza została przejęta przez oszustów....//

    I w tym problem, co próbuje w różny sposób Panu podsuwać. Bo władza wcale nie została „przejęta” a pieczołowicie utworzona w takim kształcie z „wyhodowaniem” niemoralnych elit jako jej zaplecza. Dlatego polecałem Panu wcześniej prace prof. A. Suttona, oraz np. posty AdNovum. Co za tym „utworzeniem władzy” idzie, nie mamy do czynienia z bandą, którą wystarczy strącić z grzbietu a ludzie uczciwi od razu przejmą sądownictwo. O nie. To raczej wrośnięty w polski organizm pasożyt, który nie da się łatwo usunąć, co dobrze jest wziąć pod uwagę kiedy się z nim walczy. W dodatku pasożyt którego w Polskę wrośnięte są zaledwie macki, bo korpus pozostaje po przeciwnej stronie globu.

    Walka o społeczną kontrolę sądów jest bardzo dobrym posunięciem. Jednak najpewniejszym rozwiązaniem, takim którego można podać dobrze działający przykład, jest amerykańska, losowana ława 12 przysięgłych. Rozwiązanie broni się samo, więc i nam będzie łatwiej
    je lansować. Nie ma zgody na ławników wyznaczonych, bo wiadomo kim będą ci „wyznaczeni”. Pamiętam jak sam zostałem wylosowany na sędziego przysięgłego w NY, i musiałem tłumaczyć, że nie jestem obywatelem USA. Losowanie odbywało się na bazie posiadaczy prawa jazdy, co służy tam za najważniejszy dokument tożsamości.

    W sprawie 12 osobowej, losowanej grupy przysięgłych/ławników, proponuję wyraźnie postawić taką inicjatywę na NE, właśnie taką która ma ogromne zaplecze poparcia w postaci jej realnego istnienia w najsilniejszym kraju demokratycznym. Wtedy w obronie tego rozwiązania, bez wysiłku mamy pod ręką masę argumentów. Jak na wojnę to z karabinem i amunicją.
  • a Trybunał Obywatelski?
    jeśli tak Pan obserwuje wpisy na NE dotyczące wymiaru sprawiedliwości, to dlaczego nie wspomni Pan o inicjatywie TO? co z nim nie tak? za mało katolicko-narodowy i nie zamierza tępić wszystkiego co żydowskie?
    środowisko NE nigdy do niczego nie dojdzie, bo nie potraficie działać, tylko gadacie głupoty. z czego to wynika? z chorych ambicji powołania własnej inicjatywy czy jakiejś totalnej głupoty ludzkiej?
  • @Bogdan Goczyński
    Dobrze, to rozważmy problem na jakimś konkretnym przykładzie. Jest sobie prostytutka, przychodzi do niej do domu klient, odbywa stosunek płciowy, płaci i wychodzi. Jest grzech? Jest. Jest występek przeciwko moralności? Jest. Jest złamanie przykazania? Jest. No i jak konkretnie miałby na to reagować sąd obywatelski?

    Przypuśćmy, że sąsiadka tej prostytutki widziała jak klient do niej wchodzi i wychodzi i zgłosiła to do sądu obywatelskiego. Jakie strony powinien więc wezwać sąd? Jak powinien to osądzić? Jakie kary zasądzić?
  • @kropeczka
    O inicjatywie TO nie wspomniałem, bo nie miałem jej nic specjalnie do zarzucenia. Jednak przyznam się że nie wzbudziła ona we mnie wielkiego entuzjazmu. Formuła Trybunału Obywatelskiego to wielkie przedsięwzięcie wymagające logistyki etc. Takich możliwości nie mamy. Poza tym miałaby to być rzecz z założenia jednorazowa polegająca na osądzeniu obecnej władzy. Mnie natomiast chodzi nie tyle o osądzenie ludzi u władzy, co o zmianę systemu na taki, który dawałby instytucjonalne gwarancje uczciwości i zdrowego rozsądku. Stąd pomysł sądów obywatelskich. Chodzi o to, aby w sądach zasiadali normalni ludzie mający właśnie poczucie honoru i zdrowego rozsądku.
  • @Bogdan Goczyński
    nieprawda!
    oto co w nagłówku stoi:
    "Trybunał Obywatelski oskarża i orzeka w sprawach karnych, których innym sposobem przeprowadzić się nie udało wskutek nepotyzmu, kumoterstwa i mafijnych stosunków towarzyskich wewnątrz polskiego wymiaru sprawiedliwości".
    oto jeden z wpisów: https://wokanda.nowyekran.pl/post/44547,obywatele-zglaszajcie-sprawy-i-dowody-zbrodni-sadowych
    były też nawoływania do rzetelnej dyskusji programowej, do które można było się przyłączyć oraz zaproszenie na zjazd.
    powtórzę proroczo - do niczego tutaj nie dojdziecie, bo nie potraficie współpracować. każdy tylko chce być na świeczniku. przykre.
  • @Bogdan Goczyński
    Ja stawiam taką tezę: najważniejsze jest prawo, prawo jest kluczowe - wymiar sprawiedliwości to sprawa drugorzędna. Gdy prawo jest mętne, rozbudowane, złe, to nawet najlepszy sąd będzie źle działał.

    To co się dzieje w sądownictwie w Polsce to tak na oko w 90% wina prawa, a 10% wina wymiaru sprawiedliwości. Sądy obywatelskie nic nie pomogą jeśli będą orzekać na podstawie obecnie obowiązującego prawa.

    Polska ma złe prawo i to trzeba w pierwszej kolejności zmienić. Dlatego jeśli już powoływać jakieś obywatelskie ciała, to najpierw należy powołać obywatelski parlament, który uchwali sensowne prawo - a w szczególności uchwali sensowny ustrój sądownictwa - i potem można zgodnie z tym sensownym ustrojem powołać obywatelskie sądy.

    A orzekanie na podstawie Dekalogu to absurd i totalne zaprzeczenie naszych zasad cywilizacyjnych, co wykazałem na przykładzie prostytucji. Orzekanie spraw karnych na podstawie Dekalogu to cywilizacja żydowska.
  • @GPS65
    Sugeruję żeby Pan zajął się tym, na czym wydaje się Pan zna, czyli prostytucją i własnymi ideami cywilizacyjnymi. Sądząc po wypowiedziach, wiedzę na temat wymiaru sprawiedliwości ma Pan nikłą.
  • @GPS65
    To nie jest wcale tak, ze prawo jest do doopy. To sedziowie nie stosuja prawa, lamia naginaja i wspolnie z prokuratorami na skroty wsadzaja czesto niewinnych,

    W sprawie, ktora "studiuje" od lat - gdyby przepisy kpk nie byly nagminnie lamane, delikwent nigdy nie bylby skazany, a zostal - na dozywocie. Najpierw policja i prokuratura matacza, naginaja dowody i falszuja, prokurator pisze akt oskarzenia, nic tam tak naprawde nie trzyma sie kupy, sad przyjmuje akt oskarzenia i sam mataczy i przymyka oczy na te machlojki i skazuje. Potem przez pare miesiecy produkuje uzasadnienie, ktore - gdyby nie fakt ze za tym uzasadnieniem jest czlowiek w wiezieniu, zniszcone zycie, rodzina marzenia, zwichrowane dzieci itd - to mozna zrywac boki.

    Wyroki ETPC wymuszaja zmiany w kpk - i przepisy kpk gwarantuja uczciwy i rzetelny proces jak w art.6 Konwencji Praw Czlowieka. Trzeba je tylko stosowac. Tymczasem sedziowie nie maja ani etyki ani moralnosci ani zwyklej uczciwosci i stad problem.

    Prosze zapytac ludzi, ktorzy mieli do czynienia z wymiarem sprawiedliwosci, szczegolnie w sprawach karnych - kazdy odpowie, ze BEZPRAWIE czyli nie przestrzeganie prawa przez organy scigania i sady prowadzi to tragedii.

    Prawo karne czyli kk i kpk jest akurat OK, natomiast prawo w Polsce w ogole to paranoja - przede wszystkim Kodeks Wyborczy, ustawa o policji i ustawa o prokuraturach, Ustawa o Krajowej Radzie Sadownictwa - ktorej to rady w ogole nie powinno byc - bo to jest skansen komuchow, ktory nadaje kierunek i "trendy" w sadach - czyli kontynuacja szkoly Duracza.

    Deontologia zawodowa i etyka sedziow to bajka jak wszystkie inne bajki, w ktore Polacy wierza.

    Obywatelski sad spokojnie moze osadzac na podstawie obecnego prawa i beda to sprawiedliwe osady pod warunkiem, ze sami "sedziowie" beda reprezentowali nienaganna postawe moralna i etyczna, beda rzetelni i uczciwi i beda przestrzegali tego prawa.

    Na marginesie, wszystkie te rozwazania, to takie pogaduszki na piatkowy wieczor, od paru miesiecy naliczylam tych inicjatyw na samym NE co najmniej 5. I co? Zdaje sie, ze kazdy nastepny powiela tylko propozycje poprzednikow, o ktorych dyskretnie sie zapomina. Takie dzialanie ma nawet ma jakas nazwe...
  • @Multimir
    prokurator niemoralnie szukał punktu zaczepienia do krytyki, pomijając niewygodne meritum.

    To jest normalka u prokuratora i sedziego polskiego.
  • @Multimir
    Zgadzam sie z Twoja teza, zwlaszcza, ze zmiany w prawie karnym jakie szykuje Zoll z Gowinem zmierzaja do procedowania inkwizycyjnego - a wiec sedzia nie bedzie przeprowadzal dowodow a pelnil role arbitra i ocenial wine czy niewinnosc.
    Czyli az sie prosi lawa przysieglych. Moze wlasnie o to walczyc wprowadzenie Lawy przysieglych do sadow.
  • @GPS65
    Mysle ze sady obywatelskie mialyby pelne rece roboty w sprawach duzo wazniejszych !
  • @Bogdan Goczyński
    Nie bardzo widze roznice miedzy TO a Panskim Sadem Obywatelskim? Gdzie Pan wyczytal, ze TO chcial osadzac wladze "jednorazowo" sam apel o zglaszanie spraw pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwosci zaprzecza tym tlumaczeniom.
  • @GPS65
    Co sie dziej w sadzie to 90% wina wymiaru sprawiedliwosci i 10% prawa. GPSie poczytaj moje wpisy.
    Pozdrawiam
  • @Multimir
    poprawka - mialam napisac odstepuja od procedowania inkwizycyjnego.
    Pozdr
  • @faxe
    Przede wszystkim prawa jest za dużo - 90% jest do całkowitej likwidacji. Już samo to spowodowałoby drastyczne podniesienie jakości sądownictwa.
  • @faxe
    > gdyby przepisy kpk nie byly nagminnie lamane...

    ...to by oznaczało strajk włoski sądownictwa i w ogóle by się nic nie dało osądzić. Rzeczywiście kilku niewinnych być może nie byłoby wtedy skazanych, ale też razem z nimi kilkunastu winnych uniknęłoby sprawiedliwości.
  • @faxe
    Zrozumiałem, że Trybunał Obywatelski wzorował się na Trybunale Russela, który był potężnym ciałem do osądzania przede wszystkim rządów. Jeśli Pani sądzi że jest zbieżność pomiędzy formułą TO i sądów obywatelskich to połączmy te dwie formuły. Chodzi o rzetelne sądownictwo a nie o ambicje.
  • @GPS65
    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.

    Prawo w sadach maja w doopie! To jest choroba. Zreszta nie tylko w sadach Tak jest wszedzie - w prokuraturach, na posterunkach Policji, w Sejmie - itd itd.
    Napisalam jasno i zwiezle - jesli chodzi o postepowania karne - na tym sie troche znam - prawo jest lamane nagminnie. I to prawo jest OK!
    Gdyby go nie lamano- nie byloby problemu!
    Nie mozna wszystkiego wrzucac do jednego wora - zle prawo.
    Zle prawo to jedna sprawa - lamanie prawa zwykle przestepcze BEZPRAWIE to inna sprawa. W wymiarze sprawiedliwosci gross to ten drugi przypadek.
    Pozdrawiam
  • @GPS65
    Co to znaczy za duzo w przypadku postepowan karnych - kpk , kk? Prosze o uscislenie, bo nie wiem do czego mam sie odniesc
    Pozdr
  • @faxe
    Należałoby przede wszystkim znieść wszelkie przestępstwa bez ofiar: https://gps65.nowyekran.pl/post/48914,przestepstwo-szkodzenia-samemu-sobie
  • @GPS65
    Szczytne ale niewykonalne.

    Przyklad - w Kanadzie posiadanie marihuany w "ilosciach wskazujacych na osobisty uzytek" zostalo zalegalizowane.
    Tak bylo chyba ze dwa lata. Teraz prawo zmieniono i znowu posiadanie kazdej ilosci jest karalne. Dlaczego. USA naciskalo ...
    Wyobrazasz sobie co by bylo jak by w Polsce wszystkie przestepstwa przeciwko sobie zalegalizowano? Co by powiedzieli w EU do ktorego nalezymy i jakies tam kwity podpisalismy.

    Moim zdaniem powinnismy walczyc o sprawy, ktore nie sa oczywista utopia.Twoje zapatrywania moim zdaniem sa wlasnie utopia.
    Pozdrawiam
  • @faxe
    Zgodzę się, że moje zapatrywania to utopia, w sensie, że bardzo trudno będzie to zrealizować. Ale obalenie PRL-u i likwidacja ZSRR to była podobna utopia - a jednak się to trochę udało. Z kolei koncepcja sądów obywatelskich to zabawa - można to robić, ale żadnego praktycznego znaczenia i wpływu na realny świat, realne życie, realną politykę mieć to nie będzie i nie może mieć.

    No to z dwóch zabaw w politykę wolę zabawę w tworzenie prawa, a nie zabawę w osądzanie - na dodatek osądzanie nie w/g realnie istniejącego prawa, ale traktowanie Dekalogu jako prawa. Z tego żadnych sensownych owoców nie może być.

    Natomiast zabawa w tworzenie prawa może skutkować stworzeniem czegoś sensownego - jakiegoś mądrego prawa, choćby konstytucji, albo choćby jakiejś jednej sensownej ustawy, czy jej drobnej modyfikacji - a to już można próbować forsować w realnym świecie, w prawdziwej polityce.
  • @GPS65
    Bledne zalozenie musi prowadzic do blednych wnioskow

    de facto nie obalilismy PRL u ani praktycznie nie zlikwidowano CCCP. To tylko "Face lift" i zakup nowych laszkow, pod nimi ta sama k..rwa.

    Zeby zmieniac prawo, musimy miec dostep do wladzy ustawodawczej, a to jak widzisz z doswiadczen jesienia 2011 tez malo realne. Czyli musisz sie bawic w polityke, zeby ewentualnie dopuscili do zabawy w tworzenie prawa. I doopa zawsze z tylu.

    Zgadzam sie ze nasza Konstytucja jest do doopy i od niej trzeba zaczac, ale co z tego.
  • @faxe
    Dobra, żyjemy w Drugiej Komunie, która jest prowincją Drugich Sowietów. Obalenie tego to utopia. Cokolwiek byśmy planowali to będzie to utopią. I dlatego trzeba się bawić w robienie sądów? Taka zabawa to nie utopia? I jeszcze na dodatek pobawimy się w sądy orzekające nie na podstawie realnego prawa, ale Dekalogu, czyli pobawimy się w żydów. I takie bawienie się w żydów to nie jest utopia, tak?
  • @GPS65 01:22:54
    Co sie wsciekasz?
    Jestem z Toba, a nawet przeciwko!

    Powaznie. Napewno potrzebna jest jakas oddolna inicjatywa, ktora bylaby "kompatybilna" z jak najwiekszym "spectrum" spoleczenstwa czy moze tej czesci, ktora zdaje sobie sprawe, ze jest to ostatni dzwonek, zeby nasze wnuki wiedzialy ze jest taki kraj Polska i zeby wiedzialy ze to nie byl kiedys"statek szalencow" ktorzy sie unicestwili, bo nie mogli sie dogadac.
    Napewno wymiar sprawiedliwosci jest fundamentem panstwa prawa. Poniewaz u nas w degrengoladzie to trzeba ten fundament ratowac.

    Ty mowisz mniej prawa, tworzyc lepsze prawo. Ja mowie, ze to w obecnych realiach utopia. Ale zdaje sie, ze jest cos co nas laczy - nie chcemy sie poddac bez walki.
    Wracajac do tego co powiedzialam na poczatku, potrzebne jest jakas idea, ktora takich jak my - rozniacych sie byc moze w wielu kwestiach ale majacych wlasnie to "cos" wspolnego nie poddac sie- czy nie powinnismy zaczac od wymiaru sprawiedliwosci. Jak widzisz tutaj na NE i na innych portalach jest to kwestia, ktora jest b.duze zainteresowanie. Sa tez organizacje, ktore dzialaja od lat i powolutku, powolutku kropla drazy skale. Gowin przedstawi lada dzien projekt "reformy" Zolla w Sejmie - jak ten projekt wejdzie w zycie...
    Jest pomysl Trybunalu Obywatelskiego, Sadow Obywatelskich, sa Sady nad Sadami Pawla Pietkuna i inne. Osobiscie uwazam, ze jak bys to nazwal - zrobienie z glowa takiego sadu, dzialajacego na podstawie prawa obowiazujacego w Polsce i zrobienie dokumentacji z takich posiedzen versus co sie wydarzylo w "prawdziwym" sadzie jest swietnym materialem , ukazujacym degrengolade systemu. Dalej uwazam, ze takie dzialanie powinno byc rownolegle z tworzeniem jakichs struktur "ruchu" czy jak to nazwiesz wymuszajacym realne zmiany. Taki "ruch" to nie moze byc 100 czy dwie , bo okrzykna oszolomami. Ale zeby bylo wiecej ludzi i aby takie struktury powstaly trzeba ludzi edukowac, pokazywac, budzic itd. I to "bawienie sie w robienie sadow" jest idealnym narzedziem.
    Pozdr
  • @faxe 02:56:40
    Ale zanim weźmiemy się za robotę, zanim zaczniemy coś naprawiać, zmieniać, budować, trzeba postawić diagnozę. Co jest istotą zła w okupującym nas państwie? Dlaczego jest ono złe?

    Ja się nie zgadzam z diagnozą polegającą na tym, że u władzy są nieodpowiedni ludzie, że sędziowie są źli, skorumpowani, niekompetentni, że rządzący są źli, sprzedajni, służą obcym. To też, ale to nie jest kluczowe i najważniejsze.

    Najgorsze co jest w tym beznadziejnym państwie to ustrój, to prawo, to fundamenty, na których stoi. Ludzie w tym uczestniczący to kwestia drugorzędna. Zmieńmy ustrój, zmieńmy prawo, zmieńmy filozofię państwa, zmieńmy ideowe fundamenty, a ludzie się do tego dostosują.

    Poprawienie jakości sądów nic nie da, bo te sądy będą orzekać w/g beznadziejnego, destrukcyjnego prawa. Zmiana rządzących nic nie da, bo każdy rządzący będzie musiał wykonywać destrukcyjne, szkodliwe prawo. Im lepiej rządy będą wykonywać to prawo, im lepiej sądy będą w/g niego orzekać, tym będzie gorzej - bo to jest destrukcyjne prawo, niszczący ustrój.

    Żadne drobne kroczki, żadna aktywizacja ludzi nic nie pomoże dopóki będziemy tkwić na chorobotwórczych fundamentach. Na nich nigdy nic sensownego nie zbudujemy. Fundamenty trzeba zmienić, ustrój trzeba zmienić, prawo trzeba zmienić - całe państwo jest do wymiany od podstaw!
  • @GPS65 03:49:34
    Zgadzam sie ze cale panstwo trzeba zmienic, ale bez ulicy jest to niemozliwe.
    Jeszcze raz twierdze, ze wszechobecne BEZPRAWIE i brak zdrowej wladzy sedziowskiej jest podstawa.
    Fundament to zdrowy wymiar sprawiedliwosci. Wtedy jest mozliwe postawienie pod sad zlodziei ktorzy rozgrabiaja ten kraj, matolow, ktorzy tworza zle prawo itd itd.
    Jezeli nie ma szansy na "rewolucje" trzeba malymi kroczkami. Jw.

    Nie zgadzam sie z Toba, ze ludzie to sprawa dugorzedna. To od "jakosci" tych ludzi zalezy najwiecej. Popatrz na poslow w Sejmie. ( zaznaczam z gory, ze uogolniam dla uproszczenia i potrzeb dyskusji) Gdyby byli to osobnicy z najwyzszej polki, a los kraju, ktory lezy literalnie w ich rekach rzeczywiscie obchodzilby ich, gdyby robili to po co wyborcy poslali ich do Sejmu - rzeczywistosc wygladalaby troche innaczej. Na posiedzeniu 11 stycznia tylko Ruch Palikota protestowal przeciwko expressowej sciezce "uchwalania" ustawy o skladkach zdrowotnych dla rolnikow, ktora to rzad "pisal" ponad rok po wyroku TK i nie zdazyl, dlaczego reszta poslow zgodzila sie na te farse czytania 3 razy w ciagu trzech dni i glosowania, bez praktycznie debary, bez konsultacji z rolnikami, bez pracy w komisjach?
    Gdzie ich rzetelnosc, etyka, moralnosc gdzie odpowiedzialnosc przed wyborcami. Najwazniejsi sa ludzie, najlepszy ustroj, system, prawo i co tam jeszcze taka banda zniszczy.
    To jest uwazam podstawowy blad w Twoich zalozeniach, ze zmiana ustroju, zlikwidowanie 90% przepisow i ustaw w jakis cudowny sposob uzdrowi ten kraj.

    Popatrz na historie ostatnich 22 lat. Gdyby Olszewskiemu udala sie lustracja, byc moze dzisiaj nie rozmawialibysmy tutaj bezsilni i zrozpaczeni.

    Czlowiek to podstawa tylko do takich zabaw potrzebnych jest paru przez duze C.
    Pozdrawiam

    PS czy ty w ogole spisz?


    Takie jest moje zdanie.
  • @Bogdan Goczyński 22:22:31
    - rozmawialiśmy bite trzy godziny przez skype, jeszcze w grudniu... i tylko tyle Pan zrozumiał z moich słów o podstawowych założeniach, celach i zadaniach "Trybunału Obywatelskiego", że teraz powiela Pan cudzą propozycję jako własną, wzbogacając ją o jakieś swoje manie na tle "ławników"? Już 16 grudnia powiadomiłem Pana emajlowo o co chodzi. A Pan nie pamięta... smutne...
    - owszem, zrezygnowałem wówczas z poważnego traktowania Pana kandydatury do grupy organizującej "Trybunał Obywatelski" ponieważ uzasadnienia Pana wypowiedzi nie mają wiele wspólnego z wymaganą bezstronnością, apolitycznością, z dążeniem do obiektywizmu w ocenie danej sprawy. Pomijam kwestię Pana kuriozalnej i naiwnej wręcz "diagnozy", co do przyczyny panoszącego się zła.
    - ani Pan, ani ja (jako osoby karane przez system sprawiedliwości RP) nie mamy moralnego prawa dokonywać jakiegokolwiek osądu "polskiego bezprawia" w charakterze "ławnika" bądź "sędziego", gdyż nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
    - "Trybunał Obywatelski", został ogłoszony na NE 01 grudnia 2011r., i jakoś krew Pana wtedy nie zalewała.
    - "Trybunał Obywatelski", otrzymał błogosławieństwo od Łazarza, który kazał przypomnieć sobie o tym "po świętach", ale myślę że nie było takiej potrzeby :)
    - Rebeliantka - na którą się Pan obecnie powołuje - od razu załapała o co chodzi, co widać w komentarzach do moich grudniowych wpisów. Z nią także rozmawiałem telefonicznie przez wiele godzin (jeszcze wtedy kiedy Pan siedział w więzieniu), także o konieczności publicznego odtwarzania spraw przeprowadzonych ze złamaniem podstawowych norm prawnych.
    - podsumowując wszystkie zebrane przeze mnie informacje, a ja sięgam do źródeł, i do źródeł źródeł, Pana działanie wygląda mi na sprytnie zakamuflowaną próbę powołania nowej sekty (złożonej z Pana prywatnych i politycznych stronników), w odpowiedzi na inne "sekty" - które Pan sobie wynajduje wszędzie tam, gdzie Pan sobie nie radzi. (bo jakoś dziwnie ma Pan na pieńku z tajemniczymi "sektami"). To trochę tak, jak z "aferą" pana Adama Słomki i jego dzisiejszymi "obrońcami".
    Więcej - także o "aferze' pana Adama Słomki: niech Pan się spodziewa w moim najbliższym wpisie.
    - a gdyby i tego Pan "nie wiedział" - to "Sąd Obywatelski" już działa, jest rzeczywiście obywatelski, jest faktycznie oparty o ławników, i dzieje się to w Poznaniu, gdzie swoją siedzibę ma także "Trybunał Obywatelski" (dla którego zjazd konstytucyjny został zapowiedziany na 2-4 marca 2012r., co ogłosiłem na NE postem z dnie 13 stycznia 2012r.).
    Dariusz R. Bojda
    [komentarz ten zamieszczam także jako dodatkowy wpis na blogu "Trybunał Obywatelski", a co mi tam. Ja się prawdy nie boję.]
  • @Trybunał Obywatelski 05:34:43
    Szanowny Panie,
    Próbuje Pan sobie robić wrogów tam gdzie ich nie ma i nie potrzeba. Moją ideą jest powołanie uczciwych sądów i wcale nie musiałbym w nich brać udział. Mam dużo ciekawszych rzeczy do robienia. Chodzi o to aby idea chwyciła i przyjęła się. Robienie publicznych kłótni nie czyni nic dobrego. Po napisaniu mojego artykułu o potrzebie stworzenia własnych sądów, w rozmowach z kilkoma osobami wyraziłem przypuszczenie, że będą próby podstępnego zniszczenia inicjatywy. Jak widać, bardzo szybko taka próba się pojawiła i to w niewybrednej postaci.
  • @Bogdan Goczyński 08:24:54
    ...kolejny raz robi Pan z siebie ofiarę, chociaż to właśnie Pan mąci w podjętej już, i rozwijanej inicjatywie. Wstyd!
    Dariusz R. Bojda
  • @Trybunał Obywatelski 08:40:23
    Nie ma jak zawłaszczyć sobie prawo do Osądzania innych i ustanowienia monopolu na sądy obywatelskie. A kto tworzy konkurencję... ośmieszyć. Co to za wiarygodność polegająca na konfliktowaniu?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031