Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
77 postów 209 komentarzy

Nowe – stare sądy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ostatnio, po zmianach w Sądzie Najwyższym mamy kolejną odsłonę teatru medialnego między „Nadzwyczajną Kastą” a „Dobrą Zmianą”. Cała ta sprawa pachnie mi ustawką, bowiem obie strony skrupulatnie unikają kwestii najbardziej istotnych.

Ostatnio, po zmianach w Sądzie Najwyższym mamy kolejną odsłonę teatru medialnego między „Nadzwyczajną Kastą” a „Dobrą Zmianą”. Cała ta sprawa pachnie mi ustawką, bowiem obie strony skrupulatnie unikają kwestii najbardziej istotnych. Mówi się dużo o Konstytucji ale jedynie w kontekście struktur władzy kryminalnych elit. Cicho jest natomiast o gwarancjach dla społeczeństwa jako całości. Nie mówi się o tym, że przez przestępczą kastę atakowani byli ludzie przedsiębiorczy, mogący dużo dać społeczeństwu i będący zalążkiem elit. Zamiast tego tracili oni czas na obronę dorobku życia, rozkradanego przez urzędniczą mafię. Jest ewidentne, że wszelkie dotychczasowe skargi na sądy do sądów czy prokuratury były czystą stratą czasu. Przestępstwem dla „szczególnej kasty” było i jest bowiem to, co narusza jej interes a nie dobro zwykłych śmiertelników a obecna reforma sądownictwa ogranicza się do politycznej wymiany kadr władzy bez zmiany mentalności i metod działania systemu jako całości.

W tych warunkach można mieć wątpliwość czy wprowadzona Instytucja Skargi Nadzwyczajnej zadziała. Do rozpatrzenia wpływających skarg obywateli potrzeba wysokiej inteligencji i szczególnego poczucia zdrowego rozsądku, a są to cechy, których urzędnikom zwyczajnie brak. Poza tym instytucje, którym zlecono wstępne rozpatrywanie Skargi Nadzwyczajnej, dotychczas trudniły się głównie dbaniem o interes państwa rozumianego jako własność elit a bandytyzmem wobec reszty społeczeństwa. Dlatego powierzenie im tego zadania jest nieporozumieniem albo czystym cynizmem.

Poza Skargą Nadzwyczajną wciąż istnieją tradycyjne procedury, jak kasacja do Sądu Najwyższego wnoszona przez Rzecznika Praw Obywatelskich lub Prokuratora Generalnego. Jednak przyczyną powołania instytucji Skargi Nadzwyczajnej było to, że procedury te nie działały. Ale to ci sami ludzie mają się tym razem zajmować Skargą Nadzwyczajną. Efekt będzie do przewidzenia. Aby Skarga Nadzwyczajna zadziałała, wstępna selekcja wniosków powinna być dokonywana przez osoby spoza sitwy urzędniczej.

Kluczem do rozwiązana dotychczasowych problemów jest reforma wymiaru sprawiedliwości w wymiarze całościowym, tak aby zasiadali w nim ludzie o normalnej psychice na wszystkich poziomach, w miejsce osób trudniących się żonglerką prawniczą . Nie wydaje się aby obecne zmiany personalne na szczytach władzy sądowniczej cokolwiek zmieniały na lepsze w tej kwestii.

Bardzo poważne wątpliwości budzi zapis o możliwości składania skargi jedynie do pięciu lat od uprawomocnienia się wyroku. Przecież przez ostatnie kilkanaście lat sądy istniały tylko z nazwy a zdrowy rozsądek był tam wyjątkiem raczej niż regułą. Rozwiązanie to będzie skutkowało sankcjonowaniem ordynarnego złodziejstwa dokonywanego w imieniu Rzeczpospolitej, poczuciem krzywdy i dążeniem do jej naprawienia na własną rękę. W ten sposób nie zbuduje się harmonijnie funkcjonującego społeczeństwa.

Polska pod względem wyglądu i gospodarczo bardzo zmieniła się od 1989r. ale obecne pokolenie struktur władzy zostało mentalnie ukształtowane w okresie mrocznej komuny i tkwi w schizofrenii pomiędzy nowymi możliwościami ekonomicznymi a skostniałymi procedurami starego systemu. Przykładem jest chociażby brak zrozumienia i właściwego zdefiniowania prawa własności czy niezrozumienie zasady domniemania niewinności. Do tego dochodzi nawyk kombinatorstwa i brak wpojonej uczciwości. Jest to bardziej istotna przyczyna problemów z sądownictwem niż same procedury i ich nazewnictwo i są to tylko niektóre z niedomagań systemu państwowego.

Obecnemu rządowi i parlamentowi brakuje wiedzy, umiejętności i woli politycznej dla pokierowania sprawnym funkcjonowaniem społeczeństwa. W miejsce rzeczywistej, dogłębnej i pozytywnej reformy państwa, zajmują się kosmetycznym łataniem starego systemu i bieżącymi utarczkami politycznymi. Obecna reforma sądownictwa jest fikcją, a nieśmiała próba Prezydenta naprawienia szkód wyrządzonych przez dotychczasowy system, została efektywnie storpedowana w parlamencie. I być może o to chodziło.

Bogdan Goczyński

KOMENTARZE

  • Autor dla wagi sądu, potrzebna jest prawdziwa liczba parzysta władzy.
    http://m.neon24.pl/85251667b104bb97c64e5913200c7559,20,0.jpg
    .
    Jest Konstytucyjny podział władzy na trzy, lecz w takim układzie, bez ludu nigdy równowagi nie będzie. Celowy błąd wpisany do konstytucji liczby niemożliwej w równowadze, czyni prawną dyktaturę na 4 lata. Bez naprawy błędu w konstytucji, możemy dalej tylko marzyć o równowadze i prawdziwej demokracji w Polsce.

    " Przykładem jest chociażby brak zrozumienia i właściwego zdefiniowania prawa własności czy niezrozumienie zasady domniemania niewinności. Do tego dochodzi nawyk kombinatorstwa i brak wpojonej uczciwości. Jest to bardziej istotna przyczyna problemów z sądownictwem niż same procedury i ich nazewnictwo i są to tylko niektóre z niedomagań systemu państwowego."
    Potrzebna jest nowa ordynacja wyborcza uwzględniająca przedstawicieli całego narodu.
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30