Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
72 posty 207 komentarzy

Obrońcy szamba sądowego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mam na myśli dwóch panów - Zbigniewa Ziobrę oraz Adama Bodnara a stymulacją do napisania tego tekstu było pismo, jakie wysłałem do Marszałka Sejmu w ich sprawie. Chodzi o torpedowanie prośby Duda Pomocy o kasację moich dwóch wyroków.

Wśród doniesień medialnych na temat reform sądownictwa trudno znaleźć uwagi odznaczające się głębią zrozumienia problemu i zdrowym rozsądkiem. Żeby bowiem pojąć głębię zgnilizny i deprawacji systemu, trzeba przez to wszystko przejść samemu, tak jak Sołżenicyn przeszedł przez Gułag. Jednocześnie trzeba mieć umysł wystarczająco analityczny, żeby nie czuć się jedynie ofiarą ale być w stanie dostrzec głębsze mechanizmy i motywacje stojące za publicznymi deklaracjami polityków, niezależnie od ich miejsca w strukturach władzy czy opozycji. Chłodna ocena wskazuje bowiem, że te motywacje i efekty działań są bardzo zbieżne dla osób stojących pozornie na przeciwnych biegunach.

Żeby się zbyt długo nie rozwodzić przejdę do konkretów, mam bowiem na myśli dwóch panów - Ministra Sprawiedliwości i jednocześnie Prokuratora Generalnego – Zbigniewa Ziobrę oraz Rzecznika Praw Obywatelskich – Adama Bodnara a bezpośrednią stymulacją do napisania tego tekstu było pismo, jakie wysłałem do Marszałka Sejmu w sprawie zachowania obu panów. Chodzi o torpedowanie prośby DudaPomocy sprzed dwóch lat o kasację moich dwóch wyroków. Dodam, że prośba Duda Pomocy była dobrze przemyślana i wsparta przez jej szefa.

Obaj wymienieni wyżej panowie mają usta pełne frazesów. A jak wygląda rzeczywistość?

Zbigniew Ziobro zdecydowanie lepiej się czuje w roli rewolucjonisty i prokuratora niż ministra sprawiedliwości. Widać to wyraźnie po jego preferencjach w stosunku do zmian w systemie (świadomie nie używam tutaj słowa „refom”, bo jest to określenie pozytywne). Ziobro chwali się na przykład zaostrzeniem kar za niepłacenie alimentów, nie robiąc jednocześnie nic dla zapewnienia prawa do wychowania dzieci obojgu rodzicom. Dochodzi do tego, że jednego z rodziców, na ogól ojca, pozbawia się praktycznie praw rodzicielskich, włącznie nawet z brakiem możliwości kontaktu z dziećmi, a jedyne co mu pozostaje to płacenie alimentów, bywa że arbitralnie wysokich. Dodatkowo, w przypadku trudności z płatnościami mężczyźnie zabiera się prawo jazdy, najlepiej jeśli jest to podstawa jego zarobkowania. W końcowym efekcie jest kara więzienia. Ziobro nie jest w stanie zrozumieć, że alimenty powinny być czymś wyjątkowym a rodzice mają przede wszystkim obowiązek wychowywania dzieci. Jeśli się od tego uchylają, wtedy powinni płacić.

W trakcie kampanii wyborczej obecny minister obiecywał ławę przysięgłych do orzekania w sprawach dyscyplinarnych wobec sędziów. Jest to oczywiste wypaczenie idei ławy przysięgłych, ale nawet o tej namiastce nadzoru publicznego zapomniał w swoim projekcie „reformy” sądownictwa. Ostateczne błąd ten naprawił Prezydent proponując w Sądzie Najwyższym izbę dyscyplinarną z obecnością ławników, jednak o rzeczywistym i powszechnym udziale obywatelskim w orzekaniu wciąż nie ma mowy.

Ostatnio słyszeliśmy o kolejnym pomyśle ministerstwa zwiększenia restrykcji wobec kierowców. Chodzi o drastyczne zwiększenie kar za cofanie liczników i rejestrowanie przebiegu samochodu podczas każdej kontroli policyjnej, tak aby mafia urzędnicza miała o nas jak najwięcej informacji. Brak jest natomiast sankcji wobec policji za czajenie się na kierowców w krzakach czy nawet prowokowanie łamania przepisów dla zbierania mandatów. Swojego czasu ze strony Kukiz'15 padła propozycja zmiany w systemie punktów karnych dla kierowców, tak aby w przypadku rocznej jazdy bez problemów ewentualne punkty karne były ujmowane. Ministerstwo nie podjęło tej inicjatywy.

Podobna sytuacja ma miejsce w kwestii fałszywych zeznań i oskarżeń. Pomimo formalnych zapisów kodeksu karnego o ich karalności, prokuratura i sądy są w tych kwestiach wyjątkowo tolerancyjne. Jeśli słyszymy o skazywaniu za fałszywe zeznania to jedynie w doniesieniach z zagranicy, i to przede wszystkim z krajów anglosaskich, gdzie rzetelność sądów jest traktowana nadzwyczaj poważnie. Trudno żeby minister sprawiedliwości nie zdawał sobie z tego sprawy. Tolerowanie fałszywych zeznań wygląda bardziej z jego strony na świadome działanie w celu siania chaosu społecznego i mnożenia spraw sądowych. W nielicznych, spośród ogromu, nagłośnionych przez mainstream przypadkach nadużyć, minister może znaleźć okazję do interwencji i zaistnienia w mediach.

Rzecznik Praw obywatelskich z kolei chętnie angażuje się w działania podważające tradycyjne wartości społeczne i wesprze perwersyjne mniejszości jak LGBT czy prawa wynaturzonych kobiet. Odnoszę przy tym wrażenie że prawdę mówiąc nie chodzi o owe mniejszości lecz o sianie zamętu i podważanie spójności społecznej. W tym sensie cele Ministra Sprawiedliwości i RPO, mimo pozorów są zgodne.

Przeczytałem sugestie RPO w kwestii reformy sądownictwa. Jest tam mnóstwo szczegółów jak usprawnić sądownictwo w sposób administracyjny, poprzez udoskonalanie przepisów podporządkowujących człowieka mafii sądowo-urzędniczej. Brak jest tam jednak stwierdzenia oczywistego, że obecna kasta sądowa jest z własnego nadania, nie ma żadnej legitymacji społecznej i jest pozbawiona minimum zdrowego rozsądku. Sugestie Rzecznika odnośnie reformy sądów kojarzą mi się z sytuacja jakby przez zmianę przepisów chciało się tępego dewianta przeistoczyć w człowieka normalnego w pełnym, ludzkim tego słowa znaczeniu. W swoim życiu poznałem wielu ludzi - uczciwych i szachrajów, introwertyków i osoby otwarte. Wielu z nich spotkałem ponownie po wielu latach. Pod względem cech osobowości nie zmienili się, gdyż są to cechy wrodzone. Tak samo jest z sędziami. Jest to kasta ludzi, którzy kanty, manipulacje i pokrętność mają we krwi. Dlatego często trudno zrozumieć sens ich wyroków. I prawdopodobnie też tego rodzaju osobowość jest przyczyną wspomnianej postawy Rzecznika Praw Obywatelskich.

Pomijając już kwestie osobowości Rzecznika czy Ministra Sprawiedliwości, jest jeszcze kwestia skargi nadzwyczajnej w prezydenckiej propozycji ustawy o Sądzie Najwyższym. Jako organy uprawnione do składania skargi są tam wymienieni właśnie Rzecznik Praw Obywatelskich i Prokurator Generalny a także Rzecznik Praw Dziecka oraz 30 posłów lub senatorów. Przy całym szacunku do Prezydenta, pomysł ten wydaje mi się kompletnie chybiony. Co warte są dwie pierwsze instytucje wypowiedziałem się już w niniejszym tekście. Rzecznik Praw Dziecka takimi sprawami do tej pory raczej się nie zajmował i z natury rzeczy zakres jego kompetencji jest ograniczony. Jeśli zaś chodzi o znalezienie 30 parlamentarzystów skłonnych poprzeć skargę, to sądzę że będzie trudno znaleźć tyle osób będących w stanie dogłębnie pochylić się nad indywidualną sprawą. To wymaga czasu i personelu. Według mnie jedyną instytucją, która do tej pory wykazała się zdrowym rozsądkiem i ma praktyczne możliwości rozpatrywania takich skarg jest właśnie Duda Pomoc. Ta jednak nie została wymieniona w projekcie ustawy.

Mimo zapewnień polityków obozu rządzącego o dogłębnych i zgodnych z potrzebami społecznymi reformach, ja takowych nie widzę. To, co się proponuje to jedyne kosmetyka i gra pozorów. Żeby społeczeństwo wydobyło się z urzędniczego jarzma i zaczęło normalnie funkcjonować, potrzebna jest kompletna zmiana sposobu myślenia i organizacji sądownictwa w kierunku doboru osób o zrównoważonej, ludzkiej psychice. Do tego zaś konieczna jest kompletna wymiana sędziów i prokuratorów na ludzi normalnych oraz wprowadzenie ławy przysięgłych wybieranej losowo z szerokiej populacji. Tylko to da gwarancję rzeczywistej niezależności i bezstronności. Jest to rzecz oczywista, ale bardzo niechętnie widziana przez tzw. elity. Dlatego zarówno w mediach mainstreamu jak i w Sejmie brak jest dyskusji na ten temat. I w tym akurat braku zarówno totalna opozycja jak i środowiska obecnej władzy są zadziwiająco zgodne.

Pod tekstem załączam wspomniane pismo do Marszałka Sejmu.

Bogdan Goczyński

 

 

Skarga do Marszałka Sejmu na RPO i MS.

 

 

KOMENTARZE

  • Poparcie dla Pana
    Bardzo trzeźwa ocena Panie Bogdanie.
  • Autorze..
    Mnie kasację Ziobro obiecał, słowa dotrzymał, lecz SN z przestępcą i chazarką Gersdorf odrzucił.
  • Dobre pismo
    Rozumiem irytację.
  • @Rebeliantka 22:11:39
    Moje problemy z dewiantami zaczęły się w 2005 r. za czasów pierwszej kadencji Ziobry. I to on również usunął ze spraw karnych ławników, którzy mogli być głosem zdrowego rozsądku w sądach.
  • To są złodzieje !!! SATANISTYCZE POMIOTY W SŁUŻBIE KŁAMSTWA!
    MATOŁY W TOGACH – jak powstał system zbrodni?
    http://janusz.neon24.pl/post/117890,matoly-w-togach-jak-powstal-system-zbrodni

    Otóż Ziobro i Bodnar i tysiące innych koczowników, którzy po trupach Polaków wdarli się na szczyty parnasu i polityki, świetnie wiedzą dla jakich celów się tam znaleźli i czego od nich wymagają ich właściciele.

    Nie ulega kwestii, że są gangsterami i złodziejami. Kradną nam wszystko, ale przede wszystkim kradną nam PRAWDĘ I SPRAWIEDLIWOŚĆ.

    Bez prawdy nie sposób uregulować prawidłowych relacji w państwie i w społeczeństwie. Bez prawdy również nie można ułożyć sprawiedliwych stosunków i realizować dobra wspólnego.

    Otóż złodzieje prawdy (zgodności faktów i dowodów z rzeczywistością) i sprawiedliwości (sprawiedliwość, to jest to wszystko co się każdemu należy ) Ziobro i Duda, w 2007 roku, po dwóch latach sprawowania funkcji ministerialnych w rządzie PiS 1, to oświadczyli w Radio Maryja, iż sądy w Polsce orzekają:
    1) wbrew faktom i dowodom
    2) wbrew prawu
    3) wbrew doświadczeniu życiowemu
    4) wbrew logice
    5) wbrew wskazaniom wiedzy

    Zatem sądy nie służą interesowi społecznemu i państwu, lecz jakiejś diabelskiej sarabandzie, która realizuje dywersję cywilizacyjną.

    Już wtedy jako szefom resortu, którzy nie spełniali wymagań, aby sądy działały prawidłowo, a więc sprawiedliwie, nie należało się żadne wynagrodzenie za pracę, a za nieudolność należał się tylko wyrok wraz z wszystkimi uczestnikami talmudycznej mafii sądowej.

    Dziś na koszt podatników tylko powtarzają tę samą zabawę !!! To są osobnicy z cywilizacji kłamstwa, którzy udają katolików lub osoby kompetentne. A takimi nie są, gdyż same "prawo", które działa w Polsce jest sprzeczne z cywilizacją łacińską. Prawo, aby nie było rozdźwięku między państwem a narodem musi należeć do tej samej cywilizacji co naród, w Polsce ukształtowany przez etykę katolicką.

    Bandyta ze stajni Sorosa Bodnar natomiast był zaangażowany w HFPC w zwalczanie bandytyzmu psychiatrycznego w Wielkopolsce i dotąd jeszcze nie pociągnął do odpowiedzialności karnej sprawców czynów zabrodnionych, którzy działali w antygoskiej organizacji przestępczej zwanej triumwiratem policyjno prokuratorsko sądowym!!!

    Norymberga 2 dla bandytów psychiatrycznych
    http://janusz.neon24.pl/post/130599,norymberga-2-dla-bandytow-psychiatrycznych

    TRZEBA SIĘ PRZESTAĆ BAWIĆ I ZACZĄĆ OSĄDZAĆ TYCH BANDYTÓW PRZEZ POLSKIE TRYBUNAŁY RÓWNOLEGŁE I STOSOWAĆ KARY ZA UDZIAŁ W MAFII POSŁUGUJĄCE SIĘ NIEFORMALNIE ZBRODNICZYMI KODEKSAMI Z PIEKŁA RODEM !!!


    Osobną kwestią jest to CZY CI PATOLOGICZNI OSZUŚCI SĄ ZDROWI PSYCHICZNIE, BO TO MOGĄ BYĆ TYLKO WARIACI, KTÓRZY UCHYLAJĄ SIĘ OD LECZENIA PSYCHIATRYCZNEGO !!!



    Nie ma więc wśród Żydów w ogóle ludzi zdrowych psychicznie. Całe żydostwo ma zatrutego ducha, co wyraża się licznymi anomaliami w ich zachowaniach i celach życiowych. Uznano Żydów za nosicieli takich chorób, jak mania wielkości, mania prześladowcza, halucynacja, idee fix, moral insanity, etc.

    „… Sumarycznie wyliczymy jeszcze kilka charakterystycznych objawów chorób duszy żydowskiej.
    A) ciągłe podniecenie nerwowe, żywość nienormalna, bezustanna nienaturalna wesołość, usposobienie kpiące i cyniczne. Brak stałej powagi, którą się zastępuje wybuchami wsciekłośe i nienawiści.
    B) niesłychane zdolności naśladownicze, chytrość, podstępność, zdolności symulacyjne. Symulacja jest zasadniczą cechą histeryków i wpół obłąkanych. Szczególne zdolności symulacyjne widzimy u żydów.
    C) zmysłowość i bezwstyd, wynikające już nie tylko z zepsucia, lecz wprost z braku uczucia wstydu. 1 w tym żydzi przodują. Cywilna odwaga żydów, ich arogancja i bezczelność pochodzą właśnie z braku poczucia wstydu, i braku poczucia, że narażają się na kpiny i śmieszność. Już powierzchowna znajomość psychiatrii wykazuje nam, że objawy chorób umysłowych, szczególnie ich formy łagodniejsze, są niesłychanie rozpowszechnione, w ogóle prym zaś w nich trzyma rasa żydowska. To samo dowodzi statystyka”.
    R. Czajkowski „Żydzi czynnik nienormalny”
    http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/czynnik-nienormalny-c5bcydzi.pdf


    Zatem psychiatrzy na początku XX wieku byli już zupełnie pewni tego, że Żydzi są „czynnikiem nienormalnym” i wszędzie gdzie tylko się pojawią i okrzepną przy tubylczej wspólnocie, tam też „przewracają wszystko do góry nogami” i egzystencja społeczeństw upodabnia się do życia w „domu wariatów”. Żyjąc w całym świecie, w tzw. diasporach, mieszając się w golusie z ludnością tubylczą, rewolucjonizują wszystkie stosunki społeczne i czynią życie wspólne ludzkich zrzeszeń nienormalnym i zupełnie zanarchizowanym. Stan entropii państw i narodów Żydzi osiągają przez totalne zidiocenie mas, karmiąc je kłamstwami i chorymi ideologiami, deformują charaktery przez promocję grzechów i wulgarności oraz rozpasanego naturalizmu, a także przez zaszczepianie niebywałej pychy i ducha buntu i nihilizmu. Wszystko to razem, co niesie ze sobą na cały świat rasa żydowska, prowadzi do zdiablenia ludów i narodów oraz do zbiorowego obłędu, który rezultuje zwykle krwawymi konfliktami oraz szałem niszczenia i mordowania.

    „Żydzi są czynnikiem, który zupełnie spaczył i wykoślawił myśl cywilizacji łacińskiej. (…) Wszystkie fundamenty, na których spoczywa nasza cywilizacja, wzięte historycznie, jako myśl polityczna i państwowa średniowiecza, prawo rzymian, sztuka greków, a przede wszystkim tradycja chrześcijańska, zostały wstrząśnięte i szybko zmieniają się w jakąś na wpół diabelską i na wpół obłąkańczą sarabandę. Ten nienormalny duch płynie do wszystkich narodów od Żydów. Dlaczego ? Bo jest rzeczą oczywistą, że Żydzi wzięci jako całość, są narodem na wpółobłąkanym”.
    R. Czajkowski „Żydzi czynnik nienormalny”
    http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/czynnik-nienormalny-c5bcydzi.pdf
  • właśnie po to ten lewak, finansowany przez Sorosa tam siedzi, aby świat przewracać do góry nogami !!!
    ON TAM NIE ROBI TEGO PRZYPADKOWO, ALE CELOWO! Dlatego to brzmi naiwnie !!! Jakbyś nie wiedział dokąd zdąża duch czasu ze swoją ideologią!?

    NAPISAŁEŚ

    Rzecznik Praw obywatelskich z kolei chętnie angażuje się w działania podważające tradycyjne wartości społeczne i wesprze perwersyjne mniejszości jak LGBT czy prawa wynaturzonych kobiet. Odnoszę przy tym wrażenie że prawdę mówiąc nie chodzi o owe mniejszości lecz o sianie zamętu i podważanie spójności społecznej. W tym sensie cele Ministra Sprawiedliwości i RPO, mimo pozorów są zgodne.

    A WIĘC TEGO POSŁUCHAJ !!!


    Celem Marksa, Engelsa i Lenina była detronizacja Boga ks. prof. T. Guz
    https://www.youtube.com/watch?v=cnuK9kRHugc

    Celem Marksa, Engelsa i Lenina była detronizacja Boga i materializacja rzeczywistości, także animalizacja człowieka, a więc sprowadzenia człowieka wyłącznie do bytowości zwierzęcej powiedział ks. prof. T. Guz. Natomiast celem neokomunizmu czyli marksizmu współczesnego, w ramach realizowanej rewolucji kulturowej jest ontologizacja nicości i dążenie do unicestwienia wszelkiej realności jako realności.
  • DO CHORYCH PSYCHIATRYCZNIE SATANISTÓW ŻADNYMI ARGUMENTAMI NIE TRAFISZ !!!!
    „Już powierzchowna znajomość psychiatrji wykazuje nam, że objawy chorób umysłowych, szczególnie ich formy łagodniejsze, są niesłychanie rozpowszechnione w ogóle, prym zaś w nich trzyma rasa żydowska. To samo dowodzi statystyka. Żydzi fizycznie odporniejsi na niektóre choroby, np. suchoty, dają ogromny procent, znacznie większy niż u chrześcjan, chorób umysłowych. Jeżeli teraz sobie wystawić, że trzy czwarte tych chorób nie dostaje się do statystyki, to można sobie wyobrazić, że nie ma wprost żyda, który byłby całkowicie normalnym. W najlepszym razie — to każdy z nich nerwowiec i histeryk. Przy początkach choroby rdzenia (lues), osobnicy tą chorobą dotknięci, odznaczają się żywością, gadatliwością, i wesołym bardzo usposobieniem. Coś podobnego możnaby również zauważyć u żydów. To co u większości aryjczyków daje się ledwo zauważyć, jako wady charakteru, np. zbyteczna pycha (pochodna od manji wielkości), subjektywizm i upór nieuzasadniony (halucynacje), uporczywość w nierealnych celach (idee fix), wreszcie pewna oschłość serca i uczuć (początki morał insanity); to wszystkie te wady u większości żydów przechodzą, już w stan chorobliwy i nienormalny, jako pycha, arogancja i megalomanja nie do zniesienia, jako obłędna wprost nienawiść do obcych, jako podporządkowanie i przekręcanie najoczywistszych faktów realnych, swoim widzimisię i zachciankom, wreszcie, jako wiara w idjotyczne pomysły o panowaniu żydów nad światem, a co najgorsza absolutny brak sumienia i litości, i uczuć człowieczych względem innych bliźnich nie— żydów. To co u jednostek aryjskich zarysowuje się, jako nienormalność, występuje u całego niemal żydowstwa już jako początki groźnych chorób: umysłu i duszy. Krotko mówiąc, żydzi, jako rasa, to kopalnia badań dla psychiatry”.


    „Choroby umysłowe nazywają się w języku polskim niedokładnie, są to właściwie choroby duszy (duchowe, Geisteikrancheiten), Obłąkany to nietylko człowiek pozbawiony zdrowego sądu i myślenia, ale przedewszystkiem pozbawiony uczuć. Mianowicie uczuć wyższych, do których ludzkość doszła żmudną drogą cywilizacji. Uczucie wstydu, sumienia, uczucia sympatyczne, altruistyczne, łagodność obyczajów i t. p. Tego wszystkiego obłąkany jest pozbawiony, czasem więcej szwankuje rozum, czasem uczucie. To ostatnie nazywa się morał insanity, jest to właściwie idjotyzm uczucia, tak jak jest idjotyzm umysłu. Świetny opis człowieka, dotknię¬tego morał insanity, dał nam Jack London w swej powieści „Wilk morski". Jego bohater kończy śmiercią na ostre zapalenie mózgu. Był to idjota uczuć. Otóż nie trzeba wielkiej obserwacji, żeby zaznaczyć, że większość żydów w znacznym stopniu, a reszta w mniejszym stopniu, dotknięta jest morał insanity, przynajmniej w stosunku do otoczenia aryjskiego. Zimny egoizm, okrucieństwo, brak wstydu, niewierność i zdradliwość. brak sumienia, rozpusta, zmysłowość-charakteryzuje w 90 procentach rasę żydowską.”
    R. Czajkowski „Żydzi czynnik nienormalny”
    http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/czynnik-nienormalny-c5bcydzi.pdf

    WARIACI
    trzeba być umysłowo chorym, aby wierzyć w monolatrię i samemu mniemać, że jest się Bogiem oraz wymyślać kodeksy, których najbardziej chorzy psychiatrycznie by nie stworzyli !!!!
    http://janusz.neon24.pl/post/141270,talmud-przeciwko-dekalogowi
    http://janusz.neon24.pl/post/141221,masonski-zamach-na-dekalog
    A POETA NAPISAŁ, ŻE WARIAT NA SWOBODZIE NAJWIĘKSZĄ KLĘSKĄ JEST W PRZYRODZIE !!!

    Żydzi to wariaci, więc organizują świat jak wielki dom wariatów, w którym wszyscy mają ich obsługiwać zgodnie z ich obłąkanymi pomysłami !!!
  • @Rebeliantka 22:11:39
    Jak kraść to miliony: Wyłudził 425 mln zł. Sąd w wyroku nakazał mu zwrócić jedynie 54 mln!
    poniedziałek, 4.12.2017 r. Ta historia pokazuje, jak bardzo opłacało się w Polsce kraść na wielką skalę. Nawet bowiem, gdy kogoś łapali, to wymierzane przez sądy kary były nieproporcjonalnie niskie. Józef Jędruch w latach 90-tych założył spółkę Colloseum, która stała się platformą do gigantycznych wałków. W toku swojej przestępczej działalności biznesmen wyłudził łącznie 425 mln zł. Co istotne - orzekający prawomocnie w sprawie Jędrucha sąd nakazał mu zwrócić jedynie 54 mln zł, a dodatkowo złagodził karę więzienia z 8 do 6 lat. Jak kraść to miliony! Józef Jędruch uchodził za "złote dziecko" śląskiego biznesu. W 1996 roku, jako 24-letni student prawa, założył Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjne (KFI) Colloseum. Początkowo firma ta handluje samochodami. Z czasem rozwija swoją działalność i zaczyna handlować wierzytelnościami. W tej też branży Jędruch zaliczył największe wałki. Pod koniec lat 90. Będziński Zakład Elektroenergetyczny (BZE) był winien Polskim Sieciom Elektroenergetycznym (PSE) setki milionów złotych za dostarczoną energię elektryczną. Nagle pojawia się KFI Colloseum, które rozpoczyna negocjacje w sprawie obsługi tych wierzytelności oraz podejmuje temat oddłużenia BZE. Jędruch oraz główny księgowy BZE wpadają na "genialny" plan. Poprzez wystawianie weksli bez pokrycia "wykupują" od PSE dług BZE. Następnie część tego długu umarzają, a resztę - tj. ok. 345 mln zł - z czasem odzyskują od BZE.

    O sprawie szybko zrobiło się głośno, a Jędruchowi z tego powodu grunt zaczął palić się pod nogami. W 2002 roku postanawia zbiec z Polski, aby uniknąć aresztowania. W lipcu 2003 roku Jędruch zostaje zatrzymany w Izraelu, gdzie próbował zdobyć obywatelstwo tego kraju (by przyspieszyć proces uzyskiwania obywatelstwa, a tym samym uniknąć ekstradycji, wziął nawet ślub z obywatelką Izraela). Zostaje przewieziony do Polski i trafia do aresztu, gdzie spędzi kolejne cztery lata i siedem miesięcy. W 2007 roku zostaje zwolniony z aresztu. Okazuje się bowiem, że 80-letnia Amerykanka wpłaca w jego imieniu gigantyczną kaucję w wysokości 3 mln zł. Proces w sprawie wyłudzenia 425 mln zł na szkodę Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego (BZE) oraz Polskim Sieciom Elektroenergetycznym (PSE) rozpoczął się w 2006 roku, a ostatecznie - prawomocnym wyrokiem sądu apelacyjnego - zakończył się w lutym 2013 roku. W orzeczeniu tym sąd nakazał Jędruchowi zwrócić jedynie 54 mln zł! Ponadto złagodził mu wysokość kary więzienia orzeczoną w pierwszym wyroku z 2011 roku. Zamiast 8 lat "paki" Jędruch otrzymał tylko 6 lat. Miało to wielkie znaczenie w kontekście tego, że twórca KFI Colloseum już 4 lata i 7 miesięcy spędził w areszcie, który to okres policzono mu w poczet kary więzienia. W efekcie powyższego Jędruch, tuż po ogłoszeniu wyroku przez sąd apelacyjny, mógł się ubiegać o przedterminowe zwolnienie (odbył już 2/3 kary) i do więzienia już nigdy nie wrócił. Ta historia pokazuje, jak bardzo opłacało się w Polsce kraść na wielką skalę. Kara 4 lat i 7 miesięcy więzienia oraz nakaz zwrotu tylko 54 mln zł za wyłudzone 425 mln zł, to bardzo korzystny deal. Też wszedłbym w to w ciemno.

    Źródło: Szef Colloseum był oszustem. Finał największej afery gospodarczej w historii Górnego Śląska (Wyborcza.pl)

    Źródło: Afera Colloseum (AferyFinansowe.pl)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031